Juniorki starsze Beskidu w półfinale mistrzostw Polski
Rafał Kamieński
2010-02-09 09:49:23
,
Aktualizacja
2010-02-09 09:52:13
Na turnieju ćwierćfinałowym rozgrywanym w Jarosławiu podopieczne Włodzimierza Strzelca wygrały dwa mecze i zajęły pierwsze miejsce w grupie.
Na turnieju ćwierćfinałowym rozgrywanym w Jarosławiu podopieczne Włodzimierza Strzelca wygrały dwa mecze i zajęły pierwsze miejsce w grupie.
Formą błysnęła Anna Maślanka, która w dwóch meczach zdobyła 22 bramki.
Młody zespół Beskidu zaprezentował bardzo dojrzałego szczcypiorniaka. W zespole grają zawodniczki, które regularnie pojawiają się na parkiecie również w meczach pierwszej ligi.
W spotkaniu pierwszym ,piątkowym Beskid zdeklasował drużynę gospodyń ćwierćfinałowych zmagań.
- Cały czas kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na boisku - relacjonuje Włodzimierz Strzelec. - W pewnym momencie prowadziliśmy już 12 bramkami. Potem trochę odpuściliśmy, mając na uwadze mecz w następnym dniu. W sobotę zagraliśmy z Ruchem Chorzów. Rywal był trudniejszy, ale zagraliśmy dobrze. Początek meczu był wyrównany, ale od 16 minuty objęliśmy prowadzenie i nie oddaliśmy go do końca. Znów prowadziliśmy 9 bramkami. Pod koniec rywalki się nieco zbliżyły, ale do Kielc na półfinał jedziemy my. Generalnie za nami bardzo dobre zawody.
Półfinały już za dwa tygodnie. MKS Beskid zagra o finał z Kielcami, Zgodą Ruda Śląska i Jutrzenką Płock.
- Najmocniejsze w tej grupie zdają się być kielczanki - uważa szkoleniowiec Beskidu. - Z Jutrzenką raz wygrywaliśmy raz przegrywaliśmy. Nie mniej każdy turniej jest inny. Na zawody finałowe pojadą dwie najlepsze drużyny.
Wcześniej, bo już w tę sobotę pierwsza drużyna Beskidu zagra ostatni mecz w sezonie zasadniczym w I lidze z MTS Żory.
Beskid już swojej lokaty nie poprawi, ale punkty są nadal bardzo potrzebne. Przed Beskidem walka o utrzymanie. Po rundzie zasadniczej cztery drużyny będą walczyć o awans, a cztery o pozostanie w gronie pierwszoligowców. Najprawdopodobniej zdobycz punktową z sezonu zasadniczego zespoły zabiorą do play-off. Ostatni Beskid traci do siódmego KPR II Jelenia Góra siedem punktów. Pierwsza kolejka play-off 27 marca.
- Będziemy walczyć - zapowiada trener Strzelec. - Tych punktów powinniśmy mieć o wiele więcej, dziesięć, może dwanaście, ale nie cztery. Nie gramy źle, ale w sporcie potrzebne jest trochę szczęścia. Nam go za brakło. Mam nadzieję, że karta w ostatnich meczach się odwróci.
Jarosław 7 - MKS Beskid 30:22.
MKS Beskid: Kamieniarz,Stanek - Rosiek 5, Figuła 1, Cempa 5, Maślanka 9, Jurczak 5, Goryl 1, Bogacz 3, A. Kij 1.
KKS Kielce - MKS Beskid 25:29
MKS Beskid: Kamieniarz,Stanek - Rosiek 3, Figuła 1, Cempa 3, Maślanka 13, Jurczak 2, Goryl 3, Bogacz 3, A. Kij 1.
strona: 1 z 1