RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Nowy Sącz » Sądecczyzna: dostali szansę na walkę z ciężką chorobą

Sądecczyzna: dostali szansę na walkę z ciężką chorobą

2010-09-06, Aktualizacja: 2010-09-06 19:13

Polska Gazeta Krakowska Iwona Kamieńska

Ośmioro sądeczan dostało szansę, która może uchronić ich na kilka, a może kilkanaście lat przed szybko postępującym nieuchronnym kalectwem. Zakwalifikowali się do dwuletniej bezpłatnej kuracji interferonem. To najskuteczniejsza, choć bardzo kosztowna metoda hamowania postępów choroby zwanej stwardnieniem rozsianym.

Ojciec Stanisław Olesiak wspiera chorych duchowo i razem z nimi czeka na skuteczny lek (© Fot. Stanisław Śmierciak)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Refundację drogich leków wywalczył sądecki szpital. Jako pierwszych do kuracji zakwalifikowano najlepiej rokujących młodych ludzi. Na podobną szansę czeka przynajmniej dwustu chorych z naszego regionu. Nie stać ich na wyłożenie z własnego portfela kilku tysięcy złotych miesięcznie na zakup zastrzyków. Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej, gdzie dostęp do bezpłatnej terapii interferonem jest limitowany.

O nadzieję dla każdego chorego szpitale muszą walczyć z urzędnikami. - Postaramy się podwoić liczbę pacjentów, u których będziemy mogli tę terapię zastosować bezpłatnie, choć już te osiem osób cieszy - mówi dyrektor sądeckiego szpitala Artur Puszko.

Stwardnienie rozsiane (zwane SM) to choroba nieuleczalna. Na sto tysięcy ludzi przypada od 30 d0 100 chorych. Bez leków, które hamują postęp stwardnienia rozsianego, i bez rehabilitacji SM prowadzi nieuchronnie do ciężkiego kalectwa. Najpierw odmawiają posłuszeństwa ręce, nogi i wzrok. Trzeba usiąść na wózku inwalidzkim. Później jest coraz gorzej.
∨ Czytaj dalej
Ale niewidzialnego wroga, który atakuje komórki nerwowe można "uśpić".

Są chorzy, którzy pracują, cieszą się z życia i mają szansę doczekać późnej starości - właśnie to jest celem programu leczenia wdrażanego w Nowym Sączu. Aby z SM w miarę normalnie żyć, trzeba mieć odrobinę szczęścia. Najważniejsza jest szybka diagnoza choroby i leki trafione w dziesiątkę. - Interferon, szczególnie w początkowej fazie daje u wielu ludzi dobre efekty - mówi ksiądz Stanisław Olesiak, duszpasterz sądeckich niepełnosprawnych, który cierpi na SM.

Kuracja ośmiorga pacjentów sądeckiego szpitala potrwa dwa, trzy lata. Po roku lekarze ocenią skuteczność leczenia, bo nie na wszystkich dany rodzaj interferonu działa jednakowo. Jeśli pożądanych efektów zabraknie, terapia będzie modyfikowana.

strona: 1 z 2 następna strona

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (1)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

MM (gość) 2010-09-08 22:37

Witam !!! :) Baaardzo się ciesze że te 8 osób dostało wielką szanse na walkę z chorobą. Ja równiez dostałam taki prezent w 2007r. kiedy to przystąpiłam do 2-letniego programu a następnie pszeszłam na kolejny-trzeci rok :) To leczenie jest baaardzo skuteczne.Mi pomogło bo od 2006r. do teraz nie mam żadnych objaw tej choroby.Jestem zdrową osobą:) Nie wiem jak na długo.....ale staram sie o tym nie mysleć :) Leczenie interferonem jest bardzo skuteczne, choc zdarzaja sie przypadki że lek moze nie zadziałac w konkretnym przypadku ;/

0 / 0 odpowiedz

Nasze akcje

  • BEZPIECZNI NA DRODZE

    Niemal każdego dnia dochodzi do tragedii na drogach. Zobacz, co jest ich najczęstszą przyczyną. Przeczytaj wyznania sprawców wypadków i ich ofiar.

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców