21 tys. złotych za niesłuszne zatrzymanie w Ludźmierzu
Rafał Kamieński, (slow)
2009-11-21 06:03:05
Trzech mężczyzn, którzy kilka miesięcy temu zostali zatrzymani jako podejrzani w sprawie podwójnego mordu w Ludźmierzu, teraz dostanie za to odszkodowanie 21 tys. zł. Tak zdecydował w czwartek Sąd Okręgowy w Nowym Sączu. Nowotarska policja, która w opinii sądu pomyliła się, nie chce komentować całej sprawy. Wyrok jest nieprawomocny.
Mężczyźni, którzy wywalczyli odszkodowanie, to rodzina z Trzetrzewiny koło Nowego Sącza. Decyzją sądu Jacenty Wiatrak ma otrzymać 8 tys. zł, a jego synowie - 21-letni Krzysztof Wiatrak i 28-letni Paweł Wiatrak - odpowiednio po 8 i 5 tys. Pieniądze wypałci Skarb Państwa.
- Sąd podzielił nasze stanowisko - mówi reprezentujący Wiatraków mecenas Paweł Eilmes. - Zatrzymanie trzech mężczyzn okazało się zupełnie bezzasadne i niemające podstaw. Teraz zastanowimy się co dalej, ponieważ występowaliśmy o większe odszkodowanie. Czekamy na uzasadnienie wyroku i zobaczymy, czy sprawa będzie miała dalszy ciąg przed Sądem Apelacyjnym w Krakowie.
Sprawa rodziny Wiatraków ciągnęła się w sądzie 10 miesięcy. Nowosądecki trybunał już w lutym stwierdził, że zatrzymanie trzech mężczyzn było niezgodne sprawem i że policja działała na chybił trafił. Sąd uznał, że zatrzymanie osób, którym nie postawiono zarzutów w tak spektakularny sposób - w biały dzień, na oczach sąsiadów - narusza zasadę domniemania niewinności.
Rodzina Wiatraków domagała się od policji odszkodowania w wysokości 60 tys. zł. Po głośnym podwójnym morderstwie w Ludźmierzu, gdzie z początkiem lutego tego roku dwaj mężczyźni zostali zabici uderzeniami w głowę tępym narzędziem, dwaj synowie i mąż mieszkanki podsądeckiej Trzetrzewiny zostali zatrzymani jako podejrzani w sprawie. W protokole zatrzymania jako przyczynę podano "podejrzenie o dokonanie zabójstwa Stefana Ch. oraz Stanisława M. w miejscowości Ludźmierz (...) Zachodzi obawa matactwa i ukrywania się".
Halina Ceglarz, matka chłopców, prowadzi rodzinną firmę, mieszkając raz w Ludźmierzu, raz w Trzetrzewinie. Pechowo w dniu morderstwa jej synowie przebywali na Podhalu.
- Cieszymy się, że sąd przyznał nam rację - mówi Halina Ceglarz. - Nie chodziło nam tyle o pieniądze, ile o zachowanie dobrego imienia.
- Kamień spadł nam z serca - podsumował czwartkowy wyrok Krzysztof Wiatrak.
Nowotarska policja nie chce komentować wyroku sądu. Przypomina, że śledztwo było prowadzone pod nadzorem prokuratury. - To wyrok sądu, a z wyrokami sądowymi nie zamierzam dyskutować - mówi Marian Gajewski, naczelnik wydziału kryminalnego i dochodzeniowo-śledczego.
Tajemniczy mord
Do podwójnego zabójstwa doszło 7 lutego tego roku w Ludźmierzu. Ofiary to 76-letni Stefan Ch. z Ludźmierza i 48-letni Stanisław M. z Nowego Targu. Obaj mężczyźni zginęli od ciosów zadanych tępym narzędziem w głowę. Nie udało się na razie ustalić, co było motywem zbrodni. Jeszcze tego samego dnia policja zatrzymała pięć osób, w tym rodzinę Wiatraków. Do tej pory sprawa mordu jest niewyjaśniona.
strona: 1 z 1