Zespoły spotkały się w sparingu przed sezonem na boisku przy ul Zespoły spotkały się w sparingu przed sezonem na boisku przy ul

Zespoły spotkały się w sparingu przed sezonem na boisku przy ul. Wielickiej, wygrały "Pasy" (© Andrzej Banaś)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Cracovia zwyciężyła we wszystkich pięć meczy, rozegranych w tej rundzie na własnym boisku. Czy na jej drodze może stanąć Sandecja?

Sądecka drużyna ma prawie dwa razy mniej punktów od "Pasów", a ostatnio gra fatalnie - 5 porażek w 6 ostatnich meczach. W zespole gospodarzy panuje więc spokój. - Nie zajmujemy się zanadto rywalem i nie jest to z naszej strony lekceważenie - mówi szkoleniowiec Cracovii Wojciech Stawowy. - Po prostu taką mamy zasadę, że o rywalach mówimy mało, wskazujemy piłkarzom tylko najważniejsze rzeczy, a uwagę skupiamy na sobie.

W bramce gości wystąpi Marcin Cabaj, który przez osiem lat związany był z Cracovią. Wiosną pojawił się temat występów golkipera w "Pasach", gdy skończył przygodę z Polonią Bytom.- Była taka szansa, by Marcin wrócił do Cracovii - mówi Stawowy. - Ale nie ma go i dlaczego tak się stało, to zbyteczne, by tłumaczyć, zwłaszcza przed meczem z Sandecją. To wspaniały chłopak, nigdy się na nim nie zawiodłem, szkoda że niektórzy przykładają mu łatkę, wyciągając jego wpadki. Wiadomo, że kiksy się zdarzają, a Cabaj to bramkarz, który powinien grać wyżej niż w I lidze.

- Oglądałem kilka całych spotkań Cracovii. Patrzyłem, jak traci bramki. Każdy zespół ma jakieś minusy. "Pasy" nie mają może ich aż tak dużo, ale to też jest zespół, który przegrywa. Nie wszystkich kładzie na łopatki, jak mu się tylko podoba - mówi Janusz Świerad, trener Sandecji. Nie zamierza ukrywać, że faworytem będzie Cracovia. - Piłka nożna ma to jednak do siebie, że nie zawsze faworyt wygrywa. Postaramy się zrobić niespodziankę, czyli przywieźć z Krakowa jakieś punkty. Wierzę, że stać nas na to. Nie jedziemy tam na ścięcie, tylko po to, żeby zagrać dobry mecz - zapewnia.

W dobry wynik wierzą też piłkarze. - Zmierzymy się z kandydatem do awansu. Drużyną, która ma wielu zawodników ogranych na boiskach ekstraklasy. Kibice bardzo liczą na ten mecz. Zrobimy wszystko, żeby dobrze się zaprezentować - twierdzi Bartosz Wiśniewski.

To szczególnie na postawę ofensywnych piłkarzy liczy Świerad. - Mamy w przodzie ludzi, którzy mogą zrobić dużo, pociągnąć grę drużyny. Jeśli do woli walki, zaangażowania dojdą duże umiejętności poszczególnych zawodników, to wszystko się może zdarzyć - uważa trener.

Szkoleniowiec twierdzi, że niska pozycja w tabeli zamazuje prawdziwy potencjał jego ekipy. - Dążymy do tego, żeby wyniki były lepsze. Inaczej wszystko wygląda na treningach. Nie wolno zwiesić głów - twierdzi.

W dzisiejszym spotkaniu niepewny jest udział pary stoperów Sandecji - Peter Petran, Mateusz Kowalski. Po pauzie za żółte kartki wracają Wojciech Mróz i Bartosz Szeliga. Na murawie powinien pojawić się także mający ostatnio kłopoty ze zdrowiem Marcin Makuch. Nie zagra też kontuzjowany Kamil Szymura. W tej rundzie nie wystąpi już Piotr Kosiorowski.




Codziennie rano najświeższe informacje, zdjęcia i video z regionu. Zapisz się do newslettera!

Sport

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Żyleta (gość)

Cracovia - Sandecja 1:0. Na trybunach było 10.000 kibiców, dużo całych rodzin z dziećmi, wycieczki szkolne, dużo przyjezdnych z sądecczyzny. Tylko "ludzie" z narko-gangów zadymili stadio. Na osiedlach bezmózgów nie brakuje.