Internat Międzyszkolny w Starym Sączu ma 50 lat [ZDJĘCIA]

Internat Międzyszkolny w Starym Sączu ma 50 lat. Placówka, kierowana przez dyrektor Lucynę Dybiec, uhonorowana została przez starostę nowosądeckiego Marka Pławiaka Dużym Złotym Jabłkiem Sądeckim, najwyższym wyróżnieniem które nadaje starosta. Nagroda wręczona została podczas uroczystej gali w starosądeckim Sokole. Na tej uroczystości nowosądeckich parlamentarzystów reprezentowali: senator Stanisław Kogut i poseł Jan Duda. Radnych Sejmiku Województwa Małopolskiego radny Stanisław Pasoń. Nie zabrakło samorządowych gospodarzy Starego Sącza: burmistrza Jacka Lelka i przewodniczącej Rady Miasta Ewy Zielińskiej.
 Aleksandra Krzywonos - Internat Międzyszkolny w Starym Sączu

Jubileuszowe uroczystości 50-lecia Internatu Międzyszkolnego w Starym Sączu zainaugurowało nabożeństwo w intencji wychowanków, nauczycieli i pracowników. W kościele pod wezwaniem św. Elżbiety celebrował je proboszcz ks. Marek Tabor w asyście starosądeckich kapłanów. Miejscem jubileuszowej gali był gmach Sokoła. Tam widowiskiem wyreżyserowanym przez Małgorzatę Tarsę-Bielak młodzież przypomniała historię placówki. Atrakcja był występ uczestniczki programu telewizyjnego The Voice of Poland, sądeczanki Beaty Dobosz oraz solisty Teatru Wielkiego Opery Narodowej w Warszawie Jacka Oczkowskiego. Przy wejściu do gruntownie zmodernizowanego gmachu internatu odsłonięto tablicę upamiętniającą jubileusz. Na uroczystościach szczególnie gorąco witano byłych pracowników placówki i jej mieszkańców z minionych dziesięcioleci.

Sto lat temu starosądeckie uczennice nocowały pod okiem sióstr Klarysek, w budynkach przyklasztornych. Chłopcy mieszkali w internacie, który powstał w Starym Sączu w 1908 roku na potrzeby Męskiego Seminarium Nauczycielskiego. Pod jeden dach trafili dopiero w 1966 roku, gdy zbudowano koedukacyjny Internat Międzyszkolny.
- Dzisiaj w mieszka młodzież w wieku od 16-20 lat z całego regionu, a nawet z Ukrainy. Jesteśmy dla nich drugim domem, dlatego staramy się stworzyć ciepły i przyjazny klimat - mówi Lucyna Dybiec, dyrektorka placówki.

Sercem w internacie, jak w każdym domu, jest oczywiście kuchnia. Podopieczni rywalizują o względy kucharki, sympatycznej pani Kasi.
- Zazwyczaj proszą o jak największego kotleta - uśmiecha się szefowa kuchni. - Nierzadko wpadają do kuchni poza godzinami posiłków, licząc nie tylko na coś do zjedzenia, ale czasem żeby się zwierzyć - uśmiecha się.

W internacie przy ul. Daszyńskiego mieszka 130 osób. Ogarnąć taką grupę nastolatków to nie lada wyzwanie.
- Staramy się, żeby każdy z naszych młodych podopiecznych znalazł jakąś pasję i mógł się rozwijać w wybranym kierunku. Tworzymy wiele kół zainteresowań artystycznych i naukowych - podkreśla dyrektor Dybiec. Młodzi uczestniczą też w niezwykłych warsztatach i szkoleniach, np. w warsztatach budowy robotów prowadzonych przez studentów Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie. W internacie działają też trzy kluby kibica i Dyskusyjny Klub Filmowy.
- Nasza nowa inicjatywa to Klub Seniora. Chcemy uwrażliwić naszych podopiecznych na potrzeby ludzi starszych, Współpracują więc z Uniwersytetem Trzeciego Wieku - opowiada dyrektor Lucyna Dybiec.

Wychowawca Krzysztof Ruchała prowadzi Kółko Historyczne.

Pasjonatów nie brakuje, a wielu podopiecznych to prawdziwi artyści. Sztuka szczególnie dla zbuntowanych nastolatków, okazuje się być najlepszą terapią i panaceum na nudę. Działa więc grupa teatralna, pracownia plastyczna i zespół „3DNA”, który zdobywał główne nagrody na ogólnopolskich festiwalach i przeglądach muzycznych. Młodzież wydaje własną gazetę.
- Mamy zupełnie inną perspektywę na świat niż nasi koledzy pod skrzydłami rodziców. Czasem doskwiera codzienna rutyna, bo trzeba dostosować się do sztywnego harmonogramu, a czasem też tęsknota do domu, ale wielką wartością są liczne przyjaźnie, liczne możliwości rozwoju no i oczywiście kuchnia, prawie taka jak u mamy - przyznaje Ania, starosądecka „internautka”.

Wielka rodzina z Daszyńskiego świętuje dziś 50-lecie istnienia internatu. Do starosądeckiego „Sokoła” zaproszono licznych gości, którzy zobaczą m.in. prezentacje multimedialne, a na deser „Małego Księcia” w wykonaniu lokatorów.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Więcej na temat:

Powiązane