„Wśród nocnej ciszy”, „Lulajże Jezuniu”, „Jam jest dudka Jezusa mojego” lub „Gdy śliczna Panna”. Przepiękne kolędy, wyrażające radość z przyjścia na świat naszego Zbawiciela, od wieków są grane i śpiewane w okresie świąt Bożego Narodzenia w polskich kościołach i domach. Zaśpiewać potrafi je niemal każdy, przynajmniej kilka pierwszych zwrotek. Zagrać melodię to już trudniejsza sprawa. Ale nic straconego.

Do świąt pozostało jeszcze trochę czasu i każdy z nas może spróbować nauczyć się kilku prostych nut i muzykować przy wigilijnym stole wraz z rodziną. Choinka mruga światełkami, lśnią bańki i łańcuchy, a my kolędujemy. Śpiewamy i gramy. Na czym gramy? To proste. Na flecie prostym.

- Nauka gry na flecie prostym nie jest trudna – mówi Tomasz Czyczyło, twórca strony internetowej fletprosty.pl, gdzie znajdziemy łatwe utwory na ten instrument. - Flety proste są proste nie tylko z nazwy. Dlatego są wykorzystywane w nauczaniu muzyki już w szkole podstawowej. Są znakomitym instrumentem do wprowadzenia, zaznajamiania dzieci z zapisem nutowym, do wyrabiania w nich elementarnej muzykalności.

Flety wywodzą się wprost z różnego rodzaju instrumentów pasterskich. Jak wiemy z wykopalisk lub przekazów historycznych, na początku były to gwizdki z kości zwierzęcych. Z czasem zauważono, że gwizdki o różnych długościach rurki dają odmienne dźwięki. Później zaczęto żłobić w nich otwory umożliwiające wydobywanie dźwięków o różnej wysokości.

Jak wyjaśnia Tomasz Czyczyło, okres średniowiecza, potem renesansu i baroku, to czasy największego rozkwitu muzyki fletowej.

- Najwięksi kompozytorzy, na przykład Jan Sebastian Bach, Antonio Vivaldi, Georg Philipp Telemann pisali muzykę na flety proste. Szkoda, że potem ten instrument został trochę zapomniany – ubolewa pan Tomasz, ale zaraz dodaje: - Cieszy jednak to, że dziś coraz więcej ludzi jest zainteresowanych muzyką fletową, zarówno muzyką dawną, z okresu średniowiecza, renesansu i baroku, jak i współczesną, pisaną konkretnie na flety. W Polsce może nie jest to jeszcze tak bardzo popularne, ale w Holandii, Belgii, Wielkiej Brytanii, USA, istnieją towarzystwa, które zajmują się, na zasadach hobbystycznych bądź profesjonalnych, propagowaniem gry na fletach prostych. Ludzie się spotykają, muzykują, wymieniają nutami.

Gdy śliczna panna

Tomasz Czyczyło jest z wykształcenia m.in. nauczycielem muzyki, gra na wielu instrumentach. Flet prosty jest obecny w jego życiu od pierwszej klasy szkoły podstawowej, kiedy to pasja muzykowania została ożywiona przez ówczesną wychowawczynię panią Elżbietę Malik. Tomasz Czyczyło jest również autorem pracy magisterskiej na temat dydaktycznego wykorzystania fletów prostych, zawierającej m.in. cykl kompozycji na zespół fletów prostych. Dziś jednak pan Tomasz zajmuje się muzykowaniem jedynie hobbystycznie. Skończone równolegle studia techniczne sprawiły, że pracuje w zupełnie innym zawodzie.

- Ale to zacięcie dydaktyczne, pedagogiczne pozostało – zaznacza muzyk, przyznając, że stąd pomysł na stworzenie strony internetowej poświęconej grze na flecie prostym. - Śledzę i uczestniczę w zagranicznych forach internetowych, gdzie ludzie wymieniają się nutami, spostrzeżeniami i doświadczeniem gry na flecie prostym. I stwierdziłem, że brakuje czegoś podobnego w języku polskim. Znalazłem bowiem tylko skromne ilości powtarzających się opracowań nutowych, a na pewno nie było opracowań na dwa, trzy instrumenty fletowe.

Strona fletprosty.pl została stworzona około trzech lat temu. Można tam znaleźć opracowania utworów muzycznych, podzielone na sekcje tematycznie: utwory szkolne, muzyka rozrywkowa i biesiadna, muzyka klasyczna oraz kolędy i piosenki religijne.

- Kiedy mam wolny czas, przygotowuję opracowania nutowe i wrzucam na stronę – mówi Tomasz Czyczyło. - Zainteresowanie jest spore, nuty są intensywnie wykorzystywane. Są tu utwory dla osób zupełnie początkujących, jak też na średnim poziomie zaawansowania. Na przykład, opracowując utwór dla dzieci kieruję się zawsze kryterium prostoty. Utwory aranżuję tak, żeby na początkowym etapie nauki gry na flecie nie było to dla dzieciaków nic skomplikowanego. Nutki są więc proste i łatwe do nauki. Część opracowanych utworów zyskała możliwość odtworzenia, zaprezentowania ich brzmienia. Staram się też zadbać nie tylko o same nuty, ale również powiedzieć o genezie powstania danego utworu, podać jego tekst.

Strona fletprosty.pl oraz powiązany fanpage na Facebook'u stworzone zostały przez hobbystę dla hobbystów. Wszystkie publikowane utwory są dostępne na licencji Creative Commons - uznanie autorstwa, użycie niekomercyjne. Oznacza to tyle, że każdy może zawarte na stronie opracowania nutowe wykorzystywać do celów niekomercyjnych i bez obaw grać, nagrywać, a nawet umieszczać na swoim blogu, pod warunkiem, że wyraźnie wskaże autora i źródło.

- Zawsze chcę być w zgodzie z prawami autorskimi i jeśli chodzi o utwory nowe, muszę uzyskać zezwolenie autora lub właściciela praw autorskich – podkreśla Tomasz Czyczyło. Utwory stare, np. kolędy, nie są objęte prawem autorskim. Natomiast prawa autorskie dotyczą moich opracowań nutowych tych kolęd, a ja udzielam licencji na ich nieodpłatne, niekomercyjne wykorzystywanie.

Wiadomości Kraków, Wydarzenia Kraków

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!