Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Nowy Sącz: czy powstanie nowe boisko sportowe?

Arkadiusz Arendowski
Dzieci wciąż korzystają z przyszłego placu budowy kościoła przy ulicy Batalionów Chłopskich w Nowym Sączu
Dzieci wciąż korzystają z przyszłego placu budowy kościoła przy ulicy Batalionów Chłopskich w Nowym Sączu fot. arkadiusz arendowski
W Nowym Sączu przy Batalionów Chłopskich w miejscu jeszcze istniejącego boiska sportowego powstanie kościół. Działka z placem do gry została sprzedana parafii św. Małgorzaty w 2008 r. W zamian prezydent miasta Ryszard Nowak zobowiązał się zbudować obiekt sportowy w innym miejscu, zanim rozpocznie się budowa kościoła. Minęły lata, na przyszłym placu budowy stanął krzyż misyjny, przy którym odprawia się nabożeństwa, a nowego boiska, jak nie było, tak nie ma.

Zobacz także: Nowy Sącz: spór o kawałek ul. Grabowej i stosowanie prawa

Sakralna inwestycja podzieliła mieszkańców okolicznych bloków. Jedni chwalą budowę świątyni w dogodnej lokalizacji, inni narzekają, że zabiera się dzieciom miejsce do zabaw. Do prezydenta Nowaka wystosowano nawet list protestacyjny.

- "(...) Panie Prezydencie, my dorośli mamy pretensje do młodzieży, że nie ma co z sobą zrobić (bo i gdzie), że się nudzi i dewastuje, a sami stwarzamy im do tego warunki, pozbawiając ich miejsc takich, gdzie mogą spędzać wolny czas pod okiem rodziców, czy wielu mieszkańców osiedla. (...) - piszą "zainteresowani mieszkańcy osiedla".

- Nie jestem przeciwniczką budowy kościoła, ale uważam, że to nie do końca przemyślany pomysł - argumentuje Marta Lelito. - Nowy Sącz to nie Warszawa. Podjechać czy podejść kawałek do kościoła to żaden problem. Poza tym w niedzielę ludzie chcą zwyczajnie odpocząć w ciszy, wyjść na spacer. A jak będą tutaj co parę godzin dzwoniły dzwony, to ciszy nie uświadczysz.

Budowę świątyni chwali Stanisława Kiełbasa: - Jestem starszą osobą, dlatego byłoby to dla mnie wielkie udogodnienie. Do centrum jest spora odległość, a przecież mieszkają tu też ludzie schorowani. - O dzieci się nie martwię. Rosną szybko, a miejsce do zabawy zawsze sobie znajdą - wtóruje Krystyna Jarosińska.

Działkę z boiskiem sportowym sprzedała pod kościół Grodzka Spółdzielnia Mieszkaniowa w Nowym Sączu. - W 2008 roku dostaliśmy wniosek z parafii i sprzedaliśmy teren za dobrą cenę. Tak zdecydowało walne zgromadzenie. Spółdzielnia nic nie straciła, boisko ma powstać w pobliżu - mówi Ryszard Jasiński, wiceprezes GSM. Parafia unika komentarzy. - Działkę kupił mój poprzednik. Nie mam nic do powiedzenia - dodaje ks. Jan Piotrowski, proboszcz parafii św. Małgorzaty.

- Przygotowaliśmy dla parafii siedem lokalizacji i wybrali akurat tę. Przy sprzedaży nie byliśmy stroną - nadmienia Krzysztof Kurzeja, dyrektor wydziału geodezji i mienia w sądeckim magistracie.

Codziennie rano najświeższe informacje z Nowego Sącza prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wszystko o Euro2012 na**www.drogadoeuro2012.pl**

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowysacz.naszemiasto.pl Nasze Miasto