Wczoraj do składu opału Jerzego Czopa dostarczono około 27 ton węgla Wczoraj do składu opału Jerzego Czopa dostarczono około 27 ton węgla

Wczoraj do składu opału Jerzego Czopa dostarczono około 27 ton węgla. Trafi do klientów, którzy czekają na niego od miesiąca (© Katarzyna Gajdosz-Krzak)

Mieszkańcy Sądecczyzny czekają na zakup węgla tygodniami Składy dostają go znacznie mniej, niż zamówiły w kopalniach.

Tegoroczne rozpoczęcie sezonu grzewczego wymagało wcześniejszego planowania. Kto chce teraz kupić opał, musi liczyć się z długim czekaniem w kolejce. To przez problemy z dostawami węgla do okolicznych składów.

- W tym momencie zrealizowaliśmy zamówienia z sierpnia. Aktualnie dostarczamy węgiel osobom, które czekają od września - mówi Jerzy Czop, właściciel składu opału i materiałów budowlanych w Nowym Sączu. Dodaje, że w jego składzie nie ma szans na zakup węgla wysokokalorycznego „z marszu”.

Czekają pod telefonem

- Klienci przyjeżdżają i zostawiają u nas kontakty. Dzwonimy do nich, gdy dostajemy węgiel - wyjaśnia Jerzy Czop.

Przedsiębiorca ma nadzieję, że do listopada uda się przywrócić płynność w sprzedaży węgla. - Nie byłoby problemu, gdyby kopalnie od początku roku dostarczały nam tyle węgla, ile zamówiliśmy - mówi.

Skład Jerzego Czopa nie otrzymał siedemnastu tirów węgla. Na jednym tirze mieści się 27 ton.

Podobnie sytuacja wygląda w składach opały w powiecie nowosądeckim.

- W tym roku nasi klienci muszą czekać w kolejkach - przyznaje Rozalia Kowalczyk, właścicielka składu materiałów budowlanych i opału MTM w Rytrze.

Osoby zapisane na listę muszą czekać na węgiel nawet miesiąc. Rozalia Kowalczyk przyznaje, że odkąd prowadzi interes, nie pamięta takiej sytuacji, jak w tym roku.

- Nie wiemy, skąd się biorą problemy z dostawami - mówi właścicielka składu.

Jest coraz drożej

Ograniczona dostępność węgla na rynku to nie jedyny problem. Dodatkowo cena opału ciągle rośnie.

W składzie Jerzego Czopa w Nowym Sączu drobny węgiel kosztuje 900 zł za tonę, gruby węgiel to koszt 1000 zł za tonę.

- Tylko w sierpniu były dwie podwyżki cen - zauważa przedsiębiorca.

Podobnie sytuacja wygląda w Rytrze. - Od początku tego roku cena węgla wzrosła o 150 zł za tonę - zauważa Rozalia Kowalczyk.

Mieszkańcy Sądecczyzny, którzy ogrzewają domy węglem, zaczynają się niepokoić.

- Przespałem zakup węgla latem, teraz muszę czekać w kolejce. Zamówiony węgiel mam mieć dostarczony dopiero w listopadzie - mówi Jerzy Kamycki. Na szczęście ma jeszcze trochę zapasów węgla z ubiegłego sezonu grzewczego. - Jak się zrobi chłodno, to przytulę się do żony i jakoś przetrwamy - żartuje.

Pojawił się również problem z dostępnością ekogroszku.

Ewa Barczyk czeka w kolejce na wysokiej jakości, kaloryczny ekogroszek, który w poprzednich latach był dostępny na bieżąco.

O niedobory węgla chcieliśmy zapytać w Polskiej Grupie Górniczej. Rzecznik prasowy spółki był jednak nieuchwytny.

WIDEO: Dlaczego kupujemy tyle leków bez recepty?

Autor: Dzień Dobry TVN, x-news

Wiadomości Kraków, Wydarzenia Kraków

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

lemur (gość)

Czyli stare dobre czasy wracają .Najpierw węgiel potem cukier, mieso na kartki.tylko ocet zostanie.