Telefoniczne zabawy w samobójstwo

Strażacy i policjanci trzykrotnie wyruszali w sobotnie popołudnie, by speszyć na ratunek osobom zamierzającym targnąć się na swe życie skokiem z mostu w lodowaty nurt Dunajca oraz Białej. W żadnym ze wskazywanych miejsc nie natrafiono na desperata.
 Stanisław Śmierciak

Oficer dyżurny Miejskiej Komendy Policji w Nowym Sączu tuż po godz. 17 w sobotę odebrał telefoniczne zgłoszenie, że na moście Świętej Kingi w Starym Sączu znajduje się mężczyzna, który zamierza rzucić się w nurt Dunajca.

W celu ratowania desperata w wskazane miejsce ruszyli policjanci i wezwani przez nich strażacy, którzy dysonują wyposażeniem technicznym, niezbędnym do prowadzenia takich akcji. Na wskazanym moście, ani w jego pobliżu, ratownicy nie odnaleźli nikogo.

Zakładając, że osoba wszczynająca alarm mogła w zdenerwowaniu pomylić mosty strażacy i policjanci sprawdzili również rejon mostu na Popradzie pomiędzy Starym Sączem i Nowym Sączem. Także tam nie dostrzegli niczego niepokojącego.

Ponowny kontakt z wzywającym pomocy nie był możliwy, gdyż posługiwał się on telefonem na kartę, który nie ujawniał numeru.

Akcja w Starym Sączu dobiegła końca, kiedy dyżurny sądeckiej komendy otrzymał kolejne zgłoszenie o potencjalnym samobójcy. Tym razem miejscem wybranym przez desperata miał być most kolejowy na Dunajcu w Nowym Sączu.

Wyjazd służb ratowniczych i tym razem nie zakończył się odnalezieniem desperata. Podobnie jak w poprzednim przypadku i teraz nie było szans na nawiązanie kontaktu w osoba alarmującą. Użyty przez nią telefon był aparatem na kartę nie identyfikującym numeru.

Ponieważ żadne zgłoszenie o zagrożeniu ludzkiego życia i zdrowia nie może zostać zlekceważone przez służby ratownicze, po kolejnych kilkunastu minutach policjanci i strażacy trzeci raz ruszyli na poszukiwanie osoby chcącej targnąć się na życie. Ten alarm jako miejsce wybrane przez samobójcę wskazywał most kolejowy w Grybowie. Ratownicy nie odnaleźli nikogo. Znów nie było szans na zweryfikowanie informacji, bo rozmówca posłużył się telefonem na kartę.

Policja wszczęła działania mające doprowadzić do ustalenia i zatrzymania osoby, która bawiła się fałszywym alarmowaniem służb ratowniczych. Dowcipnisiowi temu grozi kara więzienia i obciążenie go kosztami akcji służb ratowniczych.

Stanisław Śmierciak

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3