Droga z Nowego Sącza do Gródka nad Dunajcem: objazd osuwiska podzielił urzędników

Iwona Kamieńska
fot. archiwum polskapresse
Wojewódzki Zarząd Dróg w Krakowie chce jak najszybciej przystąpić do odbudowy drogi z Nowego Sącza do Gródka nad Dunajcem, którą w 2010 r. zniszczyło osuwisko. Wojewoda nie zgadza się. Dwa krakowskie urzędy mają w tej sprawie odmienne stanowiska, spór trafił do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

- Wygraliśmy tę sprawę z wojewodą. Czekamy tylko na opinię Państwowego Instytutu Geologicznego, która ma być gotowa w październiku i możemy przystępować do prac. Nie dopuszczam innego rozwiązania - powiedział nam wczoraj Grzegorz Stech, dyrektor WZD.

Wojewoda Jerzy Miller blokuje inwestycję, do której Stech przymierza się od maja. Dwukrotnie już wniósł sprzeciw na zgłoszenie zamiaru odbudowy trasy przez WZD. Decyzję tłumaczy obawą o bezpieczeństwo przejazdu. - Zarząd dróg chce przystąpić do odbudowy na podstawie zgłoszenia, tymczasem jest obowiązek wykonania tych prac w oparciu o projekt budowlany i pozwolenie na budowę, a takiego pozwolenia WZD nie ma - przekonuje Monika Frenkiel, rzeczniczka wojewody Millera.

Zarząd dróg odwołał się od decyzji wojewody do GINB, podpierając się zapisem ustawy o szczególnych zasadach odbudowy obiektów budowlanych zniszczonych w wyniku działania żywiołu. Ustawa dopuszcza taką inwestycję z pominięciem pozwolenia budowlanego.

Sądecki poseł Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk poinformował, że ma odpowiedź na swoją interpelację w tej sprawie. - Sprzeciw wojewody został odrzucony. Można budować, tak wynika z pisma z Ministerstwa Transportu - stwierdził Mularczyk.
- To prawda, drugi sprzeciw wojewody odrzucono z przyczyn formalnych. Chodziło o jeden dzień spóźnienia w zgłoszeniu sprzeciwu. Ale nie zmienia to faktu, że pierwszy sprzeciw wojewody wciąż jest ważny - zastrzega rzeczniczka wojewody Millera.

- "Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie dokonał skutecznego zgłoszenia zamiaru wykonania uszkodzonego odcinka drogi nr 975 w miejscowości Kurów, zatem będzie mógł przystąpić do wykonania robót budowlanych" - czytamy w odpowiedzi Tadeusza Jarmuziewicza, sekretarza stanu w resorcie transportu, budownictwa i gospodarki morskiej na interwencję Mularczyka.

Mieszkańcy Gródka i okolic mają już dość urzędniczych przepychanek. Czekają z nadzieją na ostatnią formalność, o której mówi Grzegorz Stech - opinię geologów. Swoje zniecierpliwienie koniecznością pokonywania 20-kilometrowych objazdów wyrazili najdobitniej w zeszłym roku, blokując trasę z Nowego Sącza do Krakowa.

- Odbudowa wydaje mi się jedynym sensownym wyjściem, tam nie ma gdzie wytyczyć nowej drogi - zaznacza dyr. Stech.

Fot. Stanisław Śmierciak
Część aut jeździ prowizorycznym objazdem, który zrobiono na polecenie wójta Chełmca

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie