Historia miłości Kazimierza Mazura i Katarzyny Gärtner. Nie chciała go, bo był za młody. Niemal 30 lat później ich drogi znów się przecięły

Monika Zaganiaczyk
Monika Zaganiaczyk
Rafał Dutkiewicz Gazeta Wrocławska
Udostępnij:
Choć już trzy dekady wcześniej on ubiegał się o jej względy, ona odrzuciła zaloty, bo był od niej młodszy. Kiedy związali się na dobre, oboje byli już po przejściach. Katarzyna Gärtner i Kazimierz Mazur byli małżeństwem przez dwadzieścia lat. W ostatnim czasie tych dwoje rozłączyła śmierć aktora.

Kazimierz Mazur był wybitnym aktorem

Kazimierz Mazur był wybitnym polskim aktorem, którego widzowie mogli kojarzyć w ostatnim czasie z roli Tomasza w "Barwach szczęścia". Rozpoznawalność, po ukończeniu Szkoły Teatralnej w Warszawie, przyniosła mu rola Tomaszka Niechcica w filmie i serialu "Noce i dnie". Zagrał także m.in. w takich produkcjach jak: "Dom", "40-latek. 20 lat później" czy "Wiedźmin".

Wiadomość o jego śmierci poruszyła cały aktorski świat. Wybitny aktor zmarł 6 września w wieku 74 lat. Pozostawił w żałobie syna- Kazimierza Mazura juniora i kochającą żonę - Katarzynę Gärtner, z którą dzielił ostatnich dwadzieścia lat życia.

Miłość aktora i kompozytorki

"Nie ma męża, nie ma mnie, nie ma mojej pracy, nie ma nic. Nie umiem funkcjonować bez niego"

- mówiła Katarzyna Gärtner, zaledwie nieco ponad rok temu, w rozmowie z "Dzień dobry TVN.

Niestety, los nie pozwolił jej i jej mężowi dłużej się sobą cieszyć. Ich związek był oparty na partnerskich relacjach. Nie tylko wspólnie żyli, ale także i razem pracowali. Razem przeszli także przez wielką tragedię...

Drogi kompozytorki, znanej między innymi z muzyki do takich przebojów jak "Małgośka" czy "Tańczące Eurydyki" i aktora Kazimierza Mazura po raz pierwszy skrzyżowały się w latach 70. w szkole teatralnej. Gärtner przyznała jednak, że wcale nie zwróciła uwagi na kolegę, bo... był od niej młodszy.

Dopiero blisko trzydzieści lat później, kiedy oboje byli po przejściach, zrodziło się między nimi uczucie.

Para zamieszkała wspólnie w małej wsi na Kielecczyźnie. To Mazur przeprowadził się do ukochanej. Katarzyna Gärtner mieszka tam od 1985 roku. Kompozytorka w wieku 35 lat zachorowała na białaczkę, a jednym z zaleceń szwajcarskiego lekarza, u którego się leczyła, była bliskość natury. Co więcej, lekarz zalecił jej hodowlę kóz i picie codziennie trzech litrów mleka.

Jak przyznała w jednym z wywiadów Gärtner, po roku zapomniała o chorobie, a przy okazji całkowicie odmieniła swoje życie.

Rok po przeprowadzce - w 2003 roku - Mazur i Gärtner wzięli ślub. Wspólnie mieszkali i wspólnie pracowali - on reżyserował teledyski do jej piosenek.

Tragedia Kazimierza Mazura i Katarzyny Gärtner

W styczniu 2012 roku artystyczną parę spotkała wielka tragedia. W ich domu wybuchł pożar, który doszczętnie strawił cały ich dobytek. Jedyne co ocalało to fortepian marki Ed. Seiler, który był nazywany przez kompozytorkę "Edziem".

Katastrofa odbiła się także na jej zdrowiu.

Już spaliśmy. Mąż krzyknął: »Pali się!«, złapał mnie na ręce i wyniósł w koszuli na zewnątrz. Wtedy po raz pierwszy dostałam udaru, przez kilka tygodni nie mogłam chodzić

- mówiła dla "Życia na gorąco".

Artystka przeszła później jeszcze kilka udarów, jednak nie dała się chorobie. Dzięki wsparciu i silnej woli, wróciła do pracy. Niestety, chorował także jej mąż. Jemu nie udało się wygrać...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Nezznalek w Muzotoku - skrót 3 odcinka

Materiał oryginalny: Historia miłości Kazimierza Mazura i Katarzyny Gärtner. Nie chciała go, bo był za młody. Niemal 30 lat później ich drogi znów się przecięły - Telemagazyn

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie