Jaworzyna Krynicka/ Wierchomla. Narciarze ruszyli na stoki. Stacje zadbały o zjazdy i inne atrakcje dla gości [ZDJĘCIA]

Klaudia Kulak
Klaudia Kulak
Narciarze na stokach w Jaworzynie Krynickiej i Wierchomli
Narciarze na stokach w Jaworzynie Krynickiej i Wierchomli Damian Radziak
Udostępnij:
No i mamy ferie. To idealny czas, aby do woli korzystać ze śniegu oraz stoków narciarskich. Z takich miejsc słynie Sądecczyzna. Już w pierwszy weekend po rozpoczęciu zimowego wypoczynku mnóstwo turystów zjechało się na stoki w Wierchomli oraz na Jaworzynie. Wygląda na to, że podobnie jak w poprzednich latach przeżywać będą oblężenie  W sobotnie słoneczne popołudnie tłumy narciarzy i miłośników białego szaleństwa korzystało ze zjazdów. Czekały tam na nich również inne ciekawe atrakcje.

FLESZ - Polacy smakoszami czekolady

Stoki oferują turystom nie tylko możliwość zjazdów. Można również zjeść coś dobrego, wypić coś ciepłego, a w Wierchomli także zobaczyć jak robi się słynne w całym świecie rękawice furmańskie. Od 8 stycznia w każdy weekend do końca lutego będzie można spotkać twórców ludowych na stacji narciarskiej w Wierchomli.

O rękawicach furmańskich zrobiło się głośno po tym, jak podczas zaprzysiężenia Joe Bidena, prezydenta Stanów Zjednoczonych w wełnianych rękawicach pojawił się Berni Sanders. Fotoreporter Brendan Smialowski uwiecznił je na zdjęciu, które szybko obiegło internet. Amerykański senator stał się bohaterem niezliczonych memów.

Dla górali z regionu Beskidu Sądeckiego cała sytuacja była impulsem, aby utkać dla Sandersa "rękawice furmańskie", które są unikatowym dziedzictwem tego regionu. Od tego czasu sława rękawic furmańskich rośnie w siłę.

- U nas coraz więcej osób tka rękawice furmańskie. Kiedyś był jeden człowiek, a teraz to już prawie kilkanaście osób - mówi w rozmowie z „Gazetą Krakowską” Małgorzata Kubiak, tkaczka z Piwnicznej - Zdroju.

Czym wyróżniają się rękawice furmańskie? Jak podkreślają tkaczki, przede wszystkim są grubsze i cieplejsze. Ich zaletą jest też to, że wykonywane są z bardzo mocno zbitej wełny.

- Tkamy je na przestrzennej formie, nie na drutach czy szydełku - wyjaśnia Kubiak.

Z bliska mogą to zobaczyć narciarze odwiedzający stok w Wierchomli. Na specjalnym stoisku można spotkać tkaczki, które pokazują, jak wykonuje się to rzemiosło. Można też kupić rękawice dla siebie lub kogoś bliskiego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie