Łososina Dolna. Jest sucho, zaczyna brakować wody. Apelują o rozważne jej użytkowanie

Alicja Fałek
Alicja Fałek
Woda na razie dowożona beczkowozem jest dwa razy w tygodniu do szkoły w Długołęce-Świerkli (zdjęcie ilustracyjne)
Woda na razie dowożona beczkowozem jest dwa razy w tygodniu do szkoły w Długołęce-Świerkli (zdjęcie ilustracyjne) Lucyna Nenow/Polska Press
Udostępnij:
Na terenie całej gminy Łososina Dolna obowiązuje zakaz użytkowania wody do innych celów niż socjalno-bytowe. W gminnym wodociągu zaczyna jej brakować. Problemy zaczynają mieć też niektórzy mieszkańcy gminy Podegrodzie oraz Łukowica, którzy korzystają z przydomowych studni. Wszystko przez brak śniegu w zimie i suchą wiosnę.

Ograniczenia co do użytkowania wody wprowadził Zakład Gospodarki Komunalnej „Łososina”, który dostarcza ją do ponad 2 tys. odbiorców z terenu gminy Łososina Dolna, a także części mieszkańców sąsiedniej gminy Iwkowa.

- Największy problem jest z dwoma ujęciami w Witowicach Górnych, które paradoksalnie znajdują się niedaleko rzeki – mówi Paweł Salamon, prezes spółki „Łososina”. - Mieliśmy suchą wiosnę, a teraz upały i zaczęło wody brakować. Choć pojawiają się przelotne deszcze, a nawet burze, to stan jest niezadowalający. Chcąc uniknąć całkowitego braku dostaw wody postanowiliśmy wprowadzić ograniczenia.

Do odwołania mieszkańcy gminy Łososina Dolna nie mogą wykorzystywać wody z wodociągu m.in. do napełniania basenów, mycia samochodów, podlewania trawników czy upraw polowych. Choć wprowadzono zakaz, to jak przyznaje prezes Salamon, bardziej jest to prośba do mieszkańców.

- Nie mamy możliwości karania za większe zużycie wody, które mogłoby wskazywać, że ktoś naruszył obostrzenia. Dlatego odwołujemy się do rozsądku naszych mieszkańców - zaznacza Paweł Salamon. - Ograniczając teraz zużycie wody, zapobiegniemy jej brakom.

Z podobnymi problemami, ale na mniejszą póki co skalę i bez konieczności wprowadzania zakazów, borykają się mieszkańcy części gminy Podegrodzie.

- W gminnym wodociągu wody nie brakuje, ale niestety mamy problemy z prywatnymi studniami. Najgorsza sytuacja jest w sołectwie Długołęka-Świerkla, ale ten problem trwa już od dłuższego czasu – przyznaje Stanisław Banach, wójt gminy Podegrodzie. - Od tamtego roku dwa raz w tygodniu dowozimy wodę do miejscowej szkoły. Ujęcia, z których korzystała placówka, okazały się niewystarczające.

Także mieszkańcy wsi narzekają na brak wody w przydomowych studniach, które są jedynym jej źródłem.

- Oszczędzamy wodę, a gdy komuś braknie, to zawsze możemy liczyć na sąsiada, który się podzieli swoimi zasobami. Czasem dowozimy wodę do studni - podkreśla Maciej Krzak, sołtys Długołęki-Świerkli. On sam jest wśród tych mieszkańców, którzy muszą już teraz radzić sobie z brakiem wody. - Niestety u nas nie ma dobrych źródeł i nawet kopanie studni głębinowych nie przynosi oczekiwanego rezultatu. Dlatego czekamy na gminny wodociąg, jak na zbawienie.

Problemy części mieszkańców gminy Podegrodzie mają się skończyć w niedalekiej przyszłości. Wójt na początku czerwca w Gostwicy wbił w ziemię symboliczną łopatę i tym samym rozpoczął wielką inwestycję kanalizacyjno-wodociągową. Za ponad 13,8 mln zł, z czego ponad 7,7 mln zł to dofinansowanie z Polskiego Ładu, wykonanych zostanie 7 km sieci kanalizacyjnej w Gostwicy oraz 6,5 km sieci wodociągowej trzema zbiornikami wyrównawczymi w Długołęce-Świrkli.

- Prace potrwają półtora roku, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem. Jednak do tego czasu musimy w okresach suszy oszczędzać wodę - podkreśla wójt Banach. - Mam jednak nadzieję, że lato będzie łaskawe dla nas i będą się pojawiać tak potrzebne deszcze.

Podobne życzenia ma Bogdan Łuczkowski, wójt gminy Łukowica, która również każdego roku boryka się z problemem braku wody. Aktualnie w gminnym wodociągu jest jej pod dostatkiem.

- Problem mają mieszkańcy, którzy nie mogą się podłączyć pod sieć i korzystają z własnych studni. Już otrzymuję sygnały od pojedynczych osób, że zaczyna robić się sucho - przyznaje Łuczkowski. - Dlatego też sukcesywnie, na ile pozwalają fundusze, rozbudowujemy sieć, żeby zabezpieczyć mieszkańców w stały dostęp do wody.

FLESZ - Warzywa sezonowe. Co jeść w czerwcu?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Łososina Dolna. Jest sucho, zaczyna brakować wody. Apelują o rozważne jej użytkowanie - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie