"Łowca wodnych potworów" z Sądecczyzny pobił kolejne rekordy. Te gigantyczne sumy dały mu popalić. Zobaczcie zdjęcia 30.07.22

Joanna Mrozek
Joanna Mrozek
Walka z tym sumem była zacięta, bo to niezwykle silna ryba. Po sesji wróciła do wody
Walka z tym sumem była zacięta, bo to niezwykle silna ryba. Po sesji wróciła do wody archiwum prywatne
Udostępnij:
Andrzej Jodłowski z Olszany koło Nowego Sącza na swoim koncie ma już wiele konkretnych rekordów. Łowi "wodne potwory" czyli ryby giganty zamieszkujące wody Dunajca, Jeziora Rożnowskiego czy starosądeckich stawów. Ten sezon jest dla niego wyjątkowo udany, złowił sponad dwumetrowego suma, który jest jego największą zdobyczą. Drugi sum był nieco mniejszy, ale wyjątkowo gruby do swojej wielkości.

Europę czekają chłodne miesiące. KE przedstawiła program oszczędzania energii

Andrzej Jodłowski wędkarstwo ma we krwi, pasją do łowienia zaraził go jego tata. Młody wędkarz co jakiś czas przypomina o sobie publikując swoje zdobycze. Znalazła patent na łowienie wodnych potworów czyli ryb gigantów, których na swoim koncie ma już wiele.

Wędkarz z Olszany nie jest w stanie zliczyć wszystkich złowionych okazów przyznaje, że wyciągnięcie takiej dużej ryby to ciężka walka. Młody wędkarz z Polskiego Związku Wędkarskiego nr 20 w Starym Sączu, po krótkiej sesji zdjęciowej wypuszcza do wody ryby giganty zgodnie z zasadą no kill.

Jakiś czas temu udało mu się złowić dwa ogromne sumy, jak przyznaje jeden z nich był w połowie albinosem. Wędkarz dodaje, że nigdy nie jest w stanie dokładnie zmierzyć i zważyć ryby, ale zawsze robi pamiątkowe zdjęcia.

- Ten sezon jest po prostu kosmiczny, tyle życiówek w jednym sezonie jeszcze nie miałem, ale ten sum to już kwintesencja spinningu branie tak mocne, że ledwo kija utrzymałem, a sam hol to poezja magiczna granica pęka, a to dopiero początek - mówi Andrzej, który kolejny raz swoją zdobycz dedykuje swojej wybrance.

O innych zdobyczach Jodłowskiego pisaliśmy tutaj:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie