Mogielica. Turystyczna atrakcja straci swój urok? Na Polanie Stumorgowej stawiają budynek. A to obszar chroniony! WIDEO

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Udostępnij:
Czy to wyjątkowe miejsce straci swój dziewiczy krajobraz nietknięty działalnością człowieka? Wiele wskazuje na to, że niestety tak. Piękna Polana Stumorgowa na Mogielicy (1170 m n.p.m.) już wkrótce może zyskać wątpliwą atrakcję, jaką ma być… budynek służący celom komercyjnym. Sprawę jako pierwsi nagłośnili dziennikarze portalu Limanowa.in.

Przypomnijmy, że piękna polana znajdująca się w Beskidzie Wyspowym, z której rozciągają się wyjątkowe panoramy m.in. na Beskid Sądecki, Gorce czy Tatry stanowi otulinę Rezerwatu Przyrody Mogielica. Jak wynika z definicji, otulina to nic innego jak „wydzielony obszar ochronny wokół chronionego przyrodniczo terenu, który zabezpiecza go przed zagrożeniami zewnętrznymi wynikającymi z działalności człowieka”. I nie trzeba już dodawać nic więcej.

Jak to się zatem stało, że na działce leżącej w tzw. otulinie powstanie jakikolwiek obiekt? Jako że działka znajduje się na terenie gminy Dobra w miejscowości Półrzeczki poprosiliśmy o komentarz w tej bulwersującej sprawie wójta gminy Benedykta Węgrzyna.

- To problem merytoryczny, który powinno się rozstrzygnąć. Nasze polskie prawo mówi, że ten pan mógł i zarazem nie mógł prowadzić takich działań… Jestem oszczędny w słowach. Szanuję wolność i odpowiedzialność. Jeśli ktoś realizuje daną inwestycję to wie, co robi. Jeśli robi coś zgodnie z prawem, wszystko jest w porządku, ale jeśli niezgodnie to poniesie tego konsekwencje – nie kryje wójt Węgrzyn w rozmowie z „Gazetą Krakowską”.

- Jako gmina mamy oczywiście możliwość określania tego, czy na terenach rolnych można coś budować lub nie, natomiast sprawa jest prosta: poprzedni plan zagospodarowania przestrzennego dopuszczał niektóre działania, a obecny już nie dopuszcza… Jako wójt reprezentuję tych, którzy są za i tych będących przeciwko - przyznaje nasz rozmówca.

Wójt Benedykt Węgrzyn nie chce rozstrzygać w tym sporze, kto ma rację. - Z jednej strony ktoś powie, że to dramat i tragedia, a z drugiej ja się cieszę, że jest dyskusja na ten temat, sprawą interesują się media. Można o tym szerzej porozmawiać, wyciągnąć jakieś wnioski na przyszłość, opinie są skrajne - mówi zaznaczając, że ma nadzieję, iż będzie to lekcja dla wszystkich instytucji związanych ze sprawą czy samych inwestorów.

- Jako dziecko słyszałem od przewodników, że jest taka tradycja o tym, że każdy turysta wnosi na Mogielicę kamień po to, by kiedyś powstało tam schronisko. Z drugiej strony było słychać głosy, że po co budować tam taki obiekt, skoro na Mogielicę łatwo wejść i łatwo z niej zejść… - dodaje.

Grzegorz Biedroń, prezes Małopolskiej Organizacji Turystycznej wypowiada się w podobnym tonie, ale ma więcej uwag odnośnie całej inwestycji. Zapowiada też, że temat będzie dogłębniej analizowany.

- Na pewno w regionie Mogielicy niewielki obiekt typu schronisko powinien być. Pytanie jest jednak takie, czy aby na pewno na tej pięknej polanie… To wszystko wymaga przemyślenia, odpowiednich uzgodnień. Nie może to być przecież obiekt przeniesiony z nizin np. budynek pod wynajem niepasujący ani architektonicznie, ani przyrodniczo do okolicy, który nie będzie się wiele różnił od budynku gospodarczego. Takie działania wymagają przede wszystkim wielkiej troski – zaznacza.

Jak zauważa Biedroń, przepisy w ostatnim czasie skłaniały się bardziej ku ułatwianiu budowy niż jej utrudnianiu. - Ale być może te przepisy nie są odpowiednie dla takich inwestycji w górach? To obowiązek urzędników na szczeblu samorządowym czy nadzoru budowlanego, by ze szczególną troską podchodzić do takich miejsc. Ważne, by nie było szkody dla przyrody. Z jednej strony było narzekanie, że na Mogielicy brak schroniska, a z drugiej doceniano interesujący charakter góry bez szpecącej zabudowy i wszyscy się do tego przyzwyczailiśmy – nie kryje prezes MOT.

Grzegorz Biedroń przywołując inne przykłady inwestycji w atrakcyjnych przyrodniczo miejscach przypomina sobie, że przy podobnych inwestycjach po prostu organizowano konkurs architektoniczny, który mógł dać gwarancję jakości.

- Odnośnie Mogielicy jeśli będzie to budownictwo typu, że ktoś coś tam sobie wybuduje, tu zaoszczędzi, tam coś wymyśli, to będzie nieszczęście, które trudno będzie zlikwidować. Być może jest jeszcze czas na to, by sprawdzić tę budowę pod kątem prawnym i estetycznym. To miejsce jest bowiem zbyt piękne i cenne, by można je było traktować jak każdą inną działalność – podsumowuje prezes Małopolskiej Organizacji Turystycznej.

Portal Limanowa.in podał informację, że właścicielem działki jest przedsiębiorca ze Słopnic. Miał on uzyskać pozwolenie na budowę jeszcze przed zmianą miejscowego planu zagospodarowania. Ta nastąpiła w sierpniu 2016 roku. Krótko mówiąc biznesmenowi sprzyjały okoliczności. Kilkukrotnie zmieniał też swoje zamierzenia dotyczące realizowanej inwestycji. Mówiło się, że chce postawić tam schronisko, a następnie bacówkę.

W Internecie można odnaleźć nagranie wideo pt. „Skandal na Mogielicy”, na którym widać teren ogrodzony siatką z banerami firmy Ekobudstal, generalnego wykonawcy wieży widokowej na Mogielicy, który jednak z tą kontrowersyjną inwestycją nie ma nic wspólnego. Obok działki znajduje się również sprzęt budowlany, co może świadczyć o tym, że prace wkrótce będą postępować.

Warto dodać, że na Mogielicy, najwyższym szczycie Beskidu Wyspowego trwa budowa nowej wieży widokowej. Montaż nowej stalowej konstrukcji z użyciem helikoptera planowany jest w najbliższych dniach. Nowa wieża widokowa na Mogielicy ma mieć niemal 23 metry wysokości i zgodnie z planem będzie posiadać stalową konstrukcję zakończoną czterospadowym dachem, uzupełnioną o drewniane elementy. Od maja 2020 roku atrakcja była niedostępna dla gości z uwagi na zły stan techniczny konstrukcji, do którego przyczyniły się trudne warunki atmosferyczne panujące na wysokości 1170 m n.p.m.

Wakacje kredytowe wpłyną na zdolność kredytową?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Diesel

Diesel Mega Chief DZ4329

1 416,00 zł424,25 zł-70%
miejsce #2

Casio

Casio Vintage A100WE-1AEF

349,00 zł195,00 zł-44%
miejsce #3

Casio

Casio G-Shock GA-100B-7AER

623,00 zł376,00 zł-40%
miejsce #4

Zeppelin

Zeppelin 100 Jahre 7680-1

1 449,99 zł1 129,00 zł-22%
miejsce #5

Casio

Casio G-Shock GA-110HC-1AER

223,30 zł
miejsce #6

Michael Kors

Michael Kors Bradshaw MK5739

419,92 zł
Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie