Nowy Sącz. Dariusz Popiela po raz kolejny pokazuje, że dla niego liczą się ludzie. Pomaga uchodźcom [ZDJĘCIA]

Joanna Mrozek
Joanna Mrozek
Dariusz Popiela ma wielkie serce, po raz kolejny pokazał, że nie jest mu obojętny ludzki los
Dariusz Popiela ma wielkie serce, po raz kolejny pokazał, że nie jest mu obojętny ludzki los Dariusz Popiela FB wideo
Udostępnij:
Dariusz Popiela sądeczanin, znakomity kajakarz i olimpijczyk przekazał dary dla uchodźców na granicy. Od zawsze angażuje się w ważne, a jednocześnie trudne i nieakceptowane przez wszystkich sprawy. Dla niego liczą się ludzie. Kolejny raz pokazał, że ma wielkie serce. Wraz z rodziną i przyjaciółmi zorganizował zbiórkę najbardziej potrzebnych rzeczy dla uchodźców, którzy znajdują się na granicy polsko-białoruskiej.

Dariusz Popiela to uznany kajakarz górski, czterokrotny medalista mistrzostw świata, dwukrotny mistrz Europy. Od lat pokazuje, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych i nie chodzi tu tylko o sport. Zaczął od odnawiania nagrobków i żydowskich cmentarzy. Chciał w ten sposób przywrócić pamięć po Żydach. Olimpijczyk angażuje się w różne inicjatywy, a jego główną ambicją jest powstrzymywanie rozprzestrzeniania się stereotypów, zachowań ksenofobicznych, antysemickich, rasistowskich, dialog wielokulturowy oraz wielowyznaniowy i poszanowanie drugiej osoby.

Teraz podjął się kolejnej ważnej sprawy, szeroko komentowanej w mediach oraz przez polityków. Dariusz Popiela ruszył do działania. Dostarczył najpotrzebniejsze rzeczy dla uchodźców, które pozwolą im przetrwać coraz zimniejsze dni i noce.

- Warunki są straszne. Wie ten, kto spał w lesie w temperaturze poniżej zera. Obstawiam, że takich osób jest bardzo mało. Też zaliczam się do nich. Na samą myśl o jednej nocy jest mi cholernie zimno, a co dopiero kilka czy kilka tygodni - skomentował Dariusz Popiela.

Udało się zebrać 3900 zł, a za wszystko zapłacili 9 tys. zł. Na miejsce zbiórki dotarło 60 koców termicznych, 5 śpiworów na temperatury 0 i lekko poniżej dla dzieci i 8 dla dorosłych na 0 stopni i poniżej, 200 par góralskich skarpet, 15 plecaków, 6 par kaloszy, 5 karimat, 14 latarek, 26 power banków, 80 batonów energetycznych, jedzenie dla dzieci, kaszki itp., odzież termiczna oraz obuwie dla kilkunastu dzieci i dorosłych oraz zestawy baterii. W osiągnięciu celu pomogło mu wiele organizacji, wolontariuszy i aktywistów.

- To nie koniec, możecie już zbierać kolejne ciepłe rzeczy, bo kryzys trwa, szczegóły pewnie wkrótce - napisał olimpijczyk na Facebooku.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie