Nowy Sącz. Feralny poniedziałek na ulicach miasta

Stanisław Śmierciak
Stanisław Śmierciak
Poniedziałkowy wieczór okazał się bardzo pechowy dla kierowców jeżdżących po ulicach Nowego Sącza, nie tylko w centrum miasta, a także po drogach w podsądeckich wioskach. Służby ratownicze co chwilę alarmowane były o kolejnych zderzeniach pojazdów. Takich zdarzeń było wiele. Szczęśliwie w ich wyniku nikt nie stracił życia i nie został ciężko ranny.

FLESZ - Jaka będzie zima w tym roku?

Jak relacjonuje oficer dyżurny Stanowiska Koordynacji Ratownictwa Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu poniedziałek, 21 grudni 2020 r., zwłaszcza wieczorem, był feralny dla kierowców przemieszczających się po wyjątkowo zatłoczonych ulicach miasta. Zgłoszenia o kolejnych przykrych zdarzeniach napływały tak często, że zastępy ratownicze PSP podejmowały kolejne akcje praktycznie nie powracając do bazy.

Największe utrudnienia w w ruchu spowodowało zderzenie się dwóch samochodów osobowych na ul. Lwowskiej w rejonie jej skrzyżowania z ul. Broniewskiego. Wezwanie do tego zdarzenia strażacy odebrali o godz. 17.31.

W zderzeniu rozbiły się seat leon z numerami rejestracyjnymi województwa podkarpackiego (RJS) oraz bmw majce rejestrację Nowego Sącza (KN). Wszystko wyglądało bardzo groźnie, bo w pojazdach wystrzeliły poduszki powietrzne, a karoserie zostały zdruzgotane. Szczęśliwie nikt z jadących tymi autami nie ucierpiał tak dotkliwie, by musiał pozostał na leczeniu w szpitalu.

Nieco wcześniej, na również bardzo ruchliwej ul. Paderewskiego, a dokładnie to na jej skrzyżowaniu z ul. Kochanowskiego, wpadły na siebie seat toledo, mający numery rejestracyjne powiatu limanowskiego (KLI) oraz citroen C3 picasso z rejestracją Nowego Sącza (KN). Rozbite pojazdy powodowały poważne utrudnienia w ruchu, zanim strażacy uporali się z przywróceniem pełnej przejezdności skrzyżowania.

O godz. 18.48 oficer dyżurny sądeckiej PSP został zaalarmowany o wypadku na al. Piłsudskiego, czyli miejskim odcinku drogi krajowej nr 75 prowadzącej do przejścia granicznego na Słowację Muszynka / Kurov oraz do Krynicy-Zdroju. Tam zderzyły się volkswagen golf, mający rejestrację powiatu nowosądeckiego (KNS), i bmw z rejestracja Nowego Sącza (KN). Działania straży trwały ponad godzinę. Również to zdarzenie drogowe nie spowodowało groźnych obrażeń ciała osób jadących samochodami, które się rozbiły.

Służby przypominają aby w takich warunkach także tworzyć korytarz życia, który ułatwi ewentualny przejazd służb ratunkowych.

Jesteś świadkiem utrudnień na drodze? Daj nam znać! Poinformujemy innych. Czekamy na informacje, zdjęcia i nagrania wideo!
  • Przyślij je na adres internet@gk.pl;
  • Wyślij za pomocą Facebooka: Gazeta Krakowska
  • Wpisz komentarz na forum pod artykułem;

Wideo

Materiał oryginalny: Nowy Sącz. Feralny poniedziałek na ulicach miasta - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie