Nowy Sącz: mieszkańcy Piekła nadal nie śpią spokojnie

Sławomir Wrona
Od 1997 roku w tym miejscu nie zrobiono nic, aby zabezpieczyć podmywany odcinek wału na rzece Kamienicy
Od 1997 roku w tym miejscu nie zrobiono nic, aby zabezpieczyć podmywany odcinek wału na rzece Kamienicy Sławomir Wrona
Po ostatnim wezbraniu woda w Kamienicy dawno już opadła, a jednak mieszkańcy położonej w centrum Nowego Sącza dzielnicy zwanej Piekłem wciąż nie śpią spokojnie. Tym, co spędza im sen z powiek, jest podmyty kilkumetrowy odcinek wału, który, jak twierdzą nasi rozmówcy, kolejnej wielkiej wody nie wytrzyma. - Dokumenty i cenne rzeczy nadal trzymam na piętrze - mówi Małgorzata Mleczko. - Dzwonimy i piszemy, gdzie tylko się da, ale bez żadnego rezultatu. W zarządzie gospodarki wodnej w Krakowie pani powiedziała mi tylko, że nie ma pieniędzy i nic nie mogą zrobić.

Podczas ostatniej powodzi Kamienica nie przelała się przez wały. Kiedy jednak zaczęła po nich płynąć woda, to pojawiły się przecieki. Wielu mieszkańców ulic Zakamienica, Starej i Czarnej miało zalane piwnice.
- Tylko cud nas uratował, że nie znaleźliśmy się całkiem pod wodą - mówi Józef Krzak. Miejsce, w którym rzeka wypłukała betonowe wzmocnienie brzegu, zasłaniają zarośla od strony bulwaru Narwiku. Jest częścią progu wodnego zbudowanego w latach 70. ubiegłego wieku.

Dopiero, kiedy przejdzie się nad brzeg, to z drugiej strony rzeki widać sporą wyrwę, która dochodzi już prawie do podstawy wału. - Każda powódź zabiera tu trochę ziemi - mówi Józef Krzak. - Jeszcze jedna większa woda i wał nie wytrzyma. Zalane zostanie nie tylko nasze osiedle, ale cała ulica Lwowska. Rzeczywiście, teren w tym miejscu jest tak ukształtowany, że w razie przerwania wału woda zalałaby całą dzielnicę położoną zaledwie kilkaset metrów od sądeckiego ratusza.

Próbowaliśmy uzyskać komentarz w Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Nowym Sączu. Pracownik, który odebrał telefon, nie przedstawił się, powiedział jedynie, że nie ma osoby kompetentnej do udzielenia informacji w tej sprawie. W miejskim Centrum Zarządzania Kryzysowego dowiedzieliśmy się natomiast, że to miejsce wpisane jest na listę zadań najpilniejszych do wykonania. - Rozpoczęliśmy starania poprzez wojewodę małopolskiego, aby jak najszybciej administrator, czyli Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej przystąpił do prac - mówi szef sądeckiego CZK Marek Nieć. - Mamy zapewnienie, że gdy pojawią się pieniądze, to to zadanie zostanie wykonane.

Na razie nikt nie jest w stanie powiedzieć, kiedy będą odpowiednie środki w Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej. Mimo to Nieć uspokaja: - Nie ma zagrożenia rozmycia wału. U nas woda płynie szybko, a wały najbardziej są zagrożone, kiedy przez długi czas na nie napiera. Mieszkańców to nie przekonuje, skoro wezbrana Kamienica zniszczyła już spory fragment betonowego progu.

Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały. Klimat się zmienił.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3