Nowy Sącz: Wybudowali jej komin pod samym oknem

Krzysztof Sakowski
Komina naprzeciwko okna mieszkania państwa Lityńskich przy ul. Barbackiego w Nowym Sączu teoretycznie powinno nie być. Teoretycznie, bo w praktyce stoi nie dalej jak półtora metra od okna i dymi. Sprawą komina udało nam się zainteresować powiatowy inspektorat nadzoru budowlanego.

Komin powstał przy okazji dobudowy, którą Spółdzielnia Mieszkaniowa "Beskid" prowadziła obok kamienicy Lityńskich. Kiedy ci się zorientowali, że będzie usytuowany tak blisko ich okien, skierowali sprawę do sądu. Jeszcze w 2001 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił pozwolenie budowlane wydane przez wydział architektury w Nowym Sączu, które zezwalało na takie usytuowanie komina.

Wtedy do akcji wkroczył Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Nowym Sączu. Nakazał spółdzielni mieszkaniowej przeprowadzenie prac naprawczych. - Z tym, że w decyzji upełnie nie uwzględniono kwestii komina - wyjaśnia Zuzanna Lityńska.

Razem z mężem Kazimierzem nie otwierają okna od lat.
- Z komina dymi przez cały czas. Na dokładkę tuż obok znajdują się przewody wentylacyjne. Są takie dni, że zatykamy otwór wentylacyjny w łazience, bo wpada przez niego dym - mówi Kazimierz Lityński.

Sprawa wylądowała po raz kolejny w sądzie. Po dziewięciu latach przepychanek zapadł ostateczny wyrok. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie 17 września 2009 roku uchylił wydane przez PINB pozwolenie na wznowienie robót budowlanych. Sądowe potyczki trwały tak długo, że budowa i tak została dokończona, a właściciele dobudówki otrzymali zgodę na użytkowanie lokalu.
- A my jesteśmy w kropce, bo PINB nie poczuwa się do odpowiedzialności wydania decyzji nakazującej przywrócenie lokalu do stanu sprzed remontu - skarży się Kazimierz Lityński.

Po interwencji "Gazety Krakowskiej" nowosądecki PINB obiecał przyjrzeć się sprawie raz jeszcze. - Nie dostaliśmu uzasadnienia orzeczenia sądu. Jak tylko je otrzymam, nadam sprawie bieg. Sprawdzimy raz jeszcze, czy dobudowa odpowiada stanowi faktycznemu, jaki był w projekcie - zapowiada Bogusława Mikołajczyk, dyrektorka PINB. - Współczuję temu państwu, ale my zachowaliśmy się zgodnie z prawem. Po pierwszym wyroku zażądaliśmy od inwestora projektu zamiennego, który spełniał wszystkie normy.

Dyrektorka tłumaczy, że polskie przepisy nie precyzują odległości, w jakiej komin powinien się znajdować od okna. - Regulują wysokość, nie dopuszczają przesłaniania okna, dbają o ciąg w kominie, ale nie mówią, jak się zachować, gdy wieje wiatr i dym wpada przez okno - mówi.
Jak ustaliliśmy, uzasadnienie wyroku jest w drodze. - Dostaliśmy je pod koniec grudnia. Zostało już wysłane do PINB w Nowym Sączu - poinformował nas Artur Kania z Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Krakowie.

Wzrasta sprzedaż "małpek" ale kosztem dużych formatów

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3