Piwniczna- Zdrój. Stok narciarski, apartamenty i gondole widokowe nad Popradem. Czy ta inwestycja na górze Kicarz ma szanse na realizację?

Joanna Mrozek
Joanna Mrozek
Na górze Kicarz miał powstać nowoczesny ośrodek narciarski z obiektami hotelowymi
Na górze Kicarz miał powstać nowoczesny ośrodek narciarski z obiektami hotelowymi IŁ Capital wizualizacja print screen
Udostępnij:
W Piwnicznej-Zdroju od lat mówi się o budowie stoku narciarskiego na górze Kicarz, znalazł się inwestor, który chce wybudować tam też hotele i gondolę widokową nad rzeką Poprad. Czy inwestycja ma w końcu szansę na realizację? Na to czekają nie tylko mieszkańcy, ale także lokalne firmy. Burmistrz uzdrowiska wierzy, że uda się w końcu doprowadzić do szczęśliwego finału.

FLESZ - Bon turystyczny. Co o nim wiesz?

Zakończył się kolejny już sezon narciarski, mieszkańcy zastanawiają się dlaczego na górze Kicarz nadal nic się nie dzieje. Ostatnie prace jakie tam wykonano to wycinka drzew pod budowę stoku narciarskiego. Jeszcze w ubiegłym roku w sieci pojawiły się wizualizacje wraz z opisem infrastruktury turystycznej. Wszyscy mieli nadzieję, że ta inwestycja w końcu się rozpocznie i stanie się magnesem na turystów. Tak się jednak nie stało. Czy to oznacza, że atrakcyjna góra nie zostanie zagospodarowana? Burmistrz jest jednak ostrożny w ocenie sytuacji.

- Trzymam kciuki, bo ta inwestycja jest naprawdę potrzebna, nie tylko dla naszej gminy i mieszkańców, ale przede wszystkim dla całego regionu. Ta góra daje możliwości wszystkim - mówi "Gazecie Krakowskiej" Dariusz Chorużyk i podkreśla, że jest w stałym kontakcie z inwestorami, co jakiś czas spotykają się, żeby omówić szczegóły inwestycji. Zapewnia, że jest dobrej myśli i ma nadzieję, że sprawa wkrótce się rozwiąże. Mieszkańcy jednak nie są tak optymistyczni, od lat spoglądają na górę, która miała stać się turystycznym hitem.

Jeśli kompleks sportowo- rekreacyjny powstałby w Piwniczej to dałby szansę na zarobek nie tylko inwestorom, ale także lokalnym przedsiębiorcom. Skorzystałby na tym cały region. Burmistrz liczy, że się uda.

- Dzisiaj turystyka wygląda zupełnie inaczej niż kiedyś, klient jest mobilny, szybko się nudzi i potrzebuje kolejnych atrakcji. Dlaczego Kicarz nie został zagospodarowany lata temu? Bo inni przedsiębiorcy nie chcieli konkurencji, nie rozumieli, że kolejne atrakcje w gminie to także szansa na zarobek dla nich. Tak turystyka objazdowa z jednej górki na drugą górkę idealnie się sprawdza - dodaje burmistrz.

O stoku mówi się od lat

Góra Kicarz została sprzedana przez gminę w 2006 roku, od tego czasu mieszkańcy czekają na obiecany stok i inne obiekty, które przyciągną turystów.

Najpierw dwa lata toczyły się batalie sądowe. Inwestycja zaplanowana na stoku wywołała protest ekologów ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. Zaskarżyli oni zgodę na budowę wyciągów do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. SKO nie przychyliło się jednak do argumentów ekologów.

Po tych kłopotach zaczęły się następne - z krakowskim inwestorem, z którym gmina nie mogła dojść do porozumienia w sprawie gruntów. Były wątpliwości związane z wpływem inwestycji na źródła wody mineralnej Piwniczanka. Kiedy w końcu roboty ruszyły, wstrzymał je nadzór budowlany, bo okazało się, że prowadzone są niezgodnie z projektem, a nadzór dał czas do końca 2019 roku na wyprostowanie sprawy i przygotowanie tzw. projektu zamiennego. W mediach inwestor zapewniał, że cała spawa została już wyjaśniona i powstał całkiem nowy projekt.

Po tych perturbacjach przyszedł czas na rozpoczęcie wyczekiwanej inwestycji, bo właściciele chcieli ruszyć z budową.

Jeszcze w ubiegłym roku firma IŁ Capital, której właścicielem jest Igor Łukasik, były profesjonalny siatkarz, pokazała projekt, który chce na Kicarzu zrealizować. Ta informacja zapaliła iskierkę nadziei. Projekt jest imponujący i unikatowy na skalę kraju, ale także restrykcyjny zważywszy na enklawę przyrodniczą i złoża wód mineralnych.

Gondola nad Popradem i apartamenty

Plany rozbudowy są ambitne, lecz czy po kilkunastu latach uda się w końcu chociaż wbić symboliczną łopatę? Próbowaliśmy skontaktować się z inwestorem, jednak kolejny raz bezskutecznie. Z koncepcji inwestycji dostępnej na stronie inwestora można się dowiedzieć, że zakłada ona wybudowanie 2-kilometrowego stoku narciarskiego z dużym parkingiem. Miłośników narciarstwa gondola zabierze nad rzekę Poprad aż na pierwszy etap góry. Tam powstanie kompleks w stylu alpejskim. Ciekawym obiektem będzie nowoczesna bacówka. Podstawową funkcją, jaką dla niej przewidziano, jest restauracja dla narciarzy, wypożyczalnia nart oraz miejsce dla ratowników GOPR, a w okresie letnim korzystać z niej będą turyści.

Obiekt w całości wybudowany będzie z drewna i kamienia z dużymi, panoramicznymi przeszkleniami, aby móc podziwiać Dolinę Popradu. Na Polanie Harcerskiej powstanie apart hotel o przynajmniej jednogwiazdkowym standardzie, a ośrodek Koliba zostanie rozbudowany o strefę SPA i miejsca noclegowe o wysokim standardzie. Kiedy ruszy budowa? Niestety nadal nie wiadomo.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Piwniczna- Zdrój. Stok narciarski, apartamenty i gondole widokowe nad Popradem. Czy ta inwestycja na górze Kicarz ma szanse na realizację? - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie