Sądecczyzna: inwestorzy walczą z przyrodnikami o Beskid Sądecki

Iwona Kamieńska
Wizualizacja toru robi wrażenie. Ale dlaczego w tym miejscu - pytają przeciwnicy zabudowy Góry Parkowej
Wizualizacja toru robi wrażenie. Ale dlaczego w tym miejscu - pytają przeciwnicy zabudowy Góry Parkowej fot. Stanisław Śmierciak
Budowa betonowego toru saneczkowego nie ruszyła jeszcze na Górze Parkowej w Krynicy Zdroju, ale trafi niebawem na wokandę krakowskiego sądu. Apartamentowcem powstającym pod tą samą górą interesuje się policja. Pozwolenie na budowę stacji narciarskiej na Kicarzu wnikliwie analizuje prokuratura.

Po jednej stronie barykady stoją samorządowcy, którym marzą się wyciągi narciarskie, tory saneczkowe i najazd turystów na zarządzane przez nich wioski i miasteczka. Samorządowców dzielnie wspierają prywatni inwestorzy, którzy liczą na pieniądze zarobione dzięki turystom, i urzędnicy skuszeni perspektywą życia w drugim Zakopanem, gdzie, jak wiadomo, dutki sypią się przez okrągły rok.

Po drugiej stronie barykady są ekolodzy i geolodzy. Pierwsi biorą w obronę tę część przyrody, która nie potrafi mówić ludzkim językiem - ptaki, niedźwiedzie, wilki, drzewa. Drudzy ostrzegają, że bezmyślny pęd do zabudowania upatrzonych przez inwestorów miejsc grozi bezpowrotnym zniszczeniem wód mineralnych i uaktywnieniem osuwisk.

Zobacz także: W tym sezonie zdrożeją wyciągi

Ta wojna toczy się na Sądecczyźnie na kilku frontach. Pierwszy jest pod Górą Parkową w Krynicy Zdroju, gdzie burmistrz Emil Bodziony chce budować tor saneczkowy, a prywatne spółki już stawiają wielopiętrowe gmachy.

Drugi front jest pod górą Kicarz w Piwnicznej Zdroju, gdzie rozpoczęła się budowa stacji narciarskiej, a trzeci - na linii Wierchomla - Jaworzyna Krynicka, czyli w rejonie, gdzie grupa zapaleńców chętnie widziałaby pierwszą w Polsce "huśtawkę" narciarską, czyli system wyciągów z przesiadkami.

- Każde z tych miejsc to zupełnie inna historia. Jestem zwolennikiem projektu Siedem Dolin, ale nie budowałbym toru saneczkowego na Górze Parkowej - mówi Jan Golba, burmistrz Muszyny. Jako jeden z nielicznych potrafi ważyć argumenty obydwu stron. Ma żal do ekologów i po trosze do leśników o bezwzględne blokowanie wszystkich inwestycji w Beskidzie Sądeckim.

- Czy ktoś protestuje, gdy z inicjatywy Lasów Państwowych, niemal codziennie tnie się drzewa piłami spalinowymi, gdy wjeżdżają do lasu 40-tonowe kombajny, które potem rozjeżdżają nam drogi? - pyta. Chciałby, jak mówi, usłyszeć od przeciwników rzeczowe argumenty zamiast opowieści o tym, jaką krzywdę człowiek może uczynić niedźwiedziom. I liczy, że mimo oporu projekt Siedem Dolin będzie realizowany. Zapewnia o gotowości pomysłodawcy tej inwestycji do ustępstwa w debacie z ekologami.

Najostrzejsza wojna trwa w Krynicy. Prognozy geologów, którzy ostrzegali, że ingerencja w otoczenie Góry Parkowej grozi zniszczeniem wód mineralnych, już się spełniają. Woda mineralna Jan od czasu, gdy rozpoczęto budowę wielokondygnacyjnych gmachów w rejonie słynnej góry zaczęła tracić swoje walory. To efekt odgazowania źródła, które bije nieopodal placu budowlanego i stoku uzdrowiskowego wzgórza.

Prof. Jacek Motyka, dr inż. Lucyna Rajchel i dr Mariusz Czop z Akademii Górniczo-Hutniczej mówią, że wpływ na źródło ma także wycinka drzew na stoku wykonana w ramach przygotowania do budowy toru saneczkowego. Geolodzy ostrzegali przed jednym i drugim - budową apartamentowca i toru. Obie inwestycje zaaprobowała poprzednia rada Gminy Uzdrowiskowej za namową burmistrza.

Wojna o nie będzie miała swój finał w sądzie. Jeszcze w grudniu w Krakowie odbędzie się rozprawa, na której sąd rozważy, czy można było wchodzić z wielką inwestycją w strefę ścisłej ochrony uzdrowiskowej (obemującej górę). Prawo zabrania na takim terenie wycinki drzew, a jednak las częściwo wycięto.

Prezes Uzdrowiska Krynica- Żegiestów, Jarosław Handzel szykuje powództwo sądowe dotyczące apartamentowca, którego budowa w opinii geologów przyczyniła się do zniszczenia źródła. - Obydwie inwestycje łączy zła praktyka rady gminy Krynica, polegająca na zmianach granic strefy uzdrowiskowej A w taki sposób, aby obszar inwestycji znajdował się poza chronionym terenem. Te jednostronne zmiany nigdy nie zostały zaakceptowane przez Ministerstwo Zdrowia, a jednak w ich wyniku wydawano pozwolenia budowlane - ujawniają kulisy obchodzenia prawa profesor Motyka, wspierany przez współpracowników z AGH.

Budową apartamentowca zajęła się też policja. Spółka uzdrowiskowa szacuje straty wynikające ze zniszczenia źródła. To trudne w przypadku bogactwa uznawanego za bezcenne, jakim jest woda mineralna, z której kurort słynie od lat.

Trzeci front to Góra Kicarz. Nieopodal miejsca upatrzonego przez inwestorów pod budowę stacji narciarskiej swoje źródła ma woda mineralna Piwniczanka. Sytuacja jest podobna jak w Krynicy - w rejon źródła, według geologów, nie wolno ingerować, bo to grozi degradacją. Z inwestycją walczy Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. Geolodzy ostrzegają na dodatek, że stok Kicarza to czynne osuwisko. Sprawa trafiła do prokuratury. Śledztwo trwa.

Burmistrz Edward Bogaczyk i inwestorzy ze spółki Kicarz mają swoje argumenty. Zlecili ekspertyzę, z której wynika, że stok Kicarza jest bezpieczny, a Piwniczance nic nie grozi. Inne opinie fachowców, sprzeczne z ekspertyzą zamówioną na potrzeby inwestycji, odrzucają. Wojna o Kicarz trwa.

Wybierz małopolską miss internetu. Zobacz zdjęcia pięknych dziewczyn

Polecamy w serwisie kryminalnamalopolska.pl:Wbił nóż w brzuch ofiary. Czeka do dożywocie?

Maciej Szumowski stał się legendą. Idź jego drogą. Wejdź na szumowski.eu

Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały. Klimat się zmienił.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3