Sądecczyzna: słowackie wilki z wizytą w Beskidzie Sądeckim

Jerzy Wideł
Drapieżniki wędrują, szukając pożywienia. Zwierzęta radzą sobie z zimą lepiej niż ludzie.

Pracownicy z nadleśnictwa w Piwnicznej dostrzegli w lasach w okolicy Wierchomli dwie wilcze watahy, które - jak podejrzewają - mogły przywędrować do Polski ze Słowacji. Drapieżniki zauważono zaledwie kilometr od tamtejszej stacji narciarskiej. Pokonanie granicy ułatwił im zapewne skuty lodem Poprad, a powodem ich wizyty jest najprawdopodobniej wyjątkowo liczna w lasach Beskidu Sądeckiego zwierzyna. - Trudno ocenić, czy są to nasze czy słowackie wilki - mówi nadleśniczy z Piwnicznej Stanisław Michalik. - Te zwierzęta umieją pływać, więc czy jest lód, czy go nie ma, kiedy mają ochotę na międzynarodowe spotkania w sądeckich lasach, to w ten czy inny sposób zawsze się przez rzekę przedostaną. Spodziewam się jednak, że większe spotkania zaczną się na przełomie lutego i marca, gdyż wtedy wilczyce będą miały ruję.

Tegoroczna zima w lasach Beskidu Sądeckiego i Beskidu Wyspowego ma niespotykany od lat charakter, i to nie tylko ze względu na temperatury. Zdaniem leśników, pojawienie się tak dużej liczby dzikich zwierząt drapieżnych świadczy o dobrej kondycji przebywającej w tych lasach zwierzyny.
- Nasze sarny i jelenie są dorodne, wypasione i stają się obiektami pożądania wilków, a także rysi - mówi Stanisław Michalik. - To za sprawą długiej jesieni zwierzęta płowe są w doskonałej kondycji, a ponadto stale je podkarmiamy. Dodatkowa korzyść jest taka, że rysie i wilki lubią świeże mięso i stały się teraz naturalnymi selekcjonerami zwierząt chorych i słabych.

Wczoraj jeden z leśników znalazł w lasach w okolicach Zubrzyka jedynie głowę młodej sarny. Była to najprawdopodobniej ofiara rysia.
Liczna obecność i aktywność drapieżników wskazuje, według leśników, że zima jeszcze potrwa. Czy stanowią one jakieś zagrożenie dla turystów, narciarzy i osób lubiących leśne zimowe wędrówki?
- Dzikie zwierzęta z natury są bardzo płochliwe i z reguły, kiedy spotkają człowieka, czmychają w ostępy leśne - zapewnia nadleśniczy Michalik.
Ostrzega jednak, by nie drażnić żadnego z napotkanych w lesie zwierząt. Jeśli bowiem w naszym zachowaniu dostrzegą zagrożenie, wtedy w obronie własnej mogą nas zaatakować.

Według danych ekologicznej fundacji WWF, obecnie w Polsce stale przebywa około 600 wilków. Mimo objęcia tego gatunku ochroną, ich liczba nie wzrosła w znaczący sposób. Bytujące w Polsce wilki na swoje tereny wybrały przede wszystkim rozległe lasy i trudno dostępne bagienne obszary Polski wschodniej. Nieco mniej żyje ich na południu, głównie w Bieszczadach. Beskid Sądecki i Podhale to najbardziej wysunięte na zachód tereny, na których można spotkać wilka w naturalnych warunkach. Mimo złej opinii, jest to zwierzę płochliwe i od 60 lat w Polsce nie odnotowano przypadku ataku na człowieka.

60 sekund biznesu: W Polsce sięgajmy po rzeczy polskie

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3