Sądecczyzna. Wolontariusze wspólnie posprzątali 80 km górskich szlaków [ZDJĘCIA]

OPRAC.:
Janusz Bobrek
Janusz Bobrek
Archiwum Fundacji Nowe Kierunki
Blisko 200 osób, 80 przemierzonych kilometrów i 57 worków śmieci o pojemności 80 litrów. To efekt wiosennej edycji akcji „Dbam o Sądeckie 2021”, która zakończyła się w miniony weekend. Jej organizatorem była Fundacja Nowe Kierunki.

FLESZ - Polska na baterie. Jesteśmy liderem ich eksportu

Akcja ruszyła pod koniec kwietnia. Najpierw zapaleńcy ruszyli na Jaworze w gminie Grybów. W maju odbyły się kolejne trzy wędrówki na Halę Łabowską i Polanę Jaworynki w gminie Łabowa oraz Przehybę w gminie Stary Sącz. Na koniec aktywiści odwiedzili gminę Piwniczna Zdrój i posprzątali szlaki z Obidzy na Radziejową (najwyższy szczyt Beskidu Sądeckiego) oraz dodatkowo na Eliaszówkę (nie było go w pierwotnym planie akcji).

- Głównym celem projektu było posprzątanie szlaków i zwrócenie uwagi na to, że w górach, stanowiących największe bogactwo turystyczne naszego regionu, zalega mnóstwo śmieci. Do worków wędrowały butelki, puszki, opakowania po słodyczach i napojach, ale też ubrania, plastikowe wiaderka, bluzy, buty, elementy samochodów, czy opony. To przerażające, że komuś się chciało pewne rzeczy wynieść w góry i tam po prostu to zostawić

– podkreśla Bartosz Niemiec, pomysłodawca akcji, wolontariusz Fundacji Nowe Kierunki.

Drugim celem akcji była promocja Sądecczyzny, a także wspólnych, rodzinnych wędrówek po szlakach powiatu nowosądeckiego.

– Akcja odbiła się szerokim echem w lokalnych mediach i mediach społecznościowych. Nasze posty docierały do ponad 20 tysięcy odbiorców. I o to właśnie nam chodziło, bo z jednej strony chcieliśmy pokazać, że dbamy o nasz region, a z drugiej promować go i pokazać jaki jest piękny. Malownicze wzniesienia, górskie potoki, bogata fauna i flora, to wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Chcieliśmy wyciągnąć ludzi z domów, by po tym trudnym czasie związanym z epidemią, znów zaczęli nawiązywać kontakty. Aby rodziny spędzały czas wspólnie i aktywnie, a ponadto, aby miały dobry cel do osiągniecia

– dodaje Joanna Nogal-Gromala, prezes Fundacji Nowe Kierunki.

Dzięki wsparciu finansowemu ze Starostwa Powiatowego w Nowym Sączu, Fundacja zakupiła dla uczestników wypraw worki na śmieci, rękawiczki, płyny do dezynfekcji oraz wyżywienie. Fundacja zdobyła także sponsora Kryniczankę i właśnie dzięki niemu społecznicy nie musieli się martwić wodę na trasach. Inicjatywę wsparli również włodarze gmin: Łabowa, Stary Sącz i Piwniczna Zdrój oraz dyrekcja Popradzkiego Parku Krajobrazowego, którzy uczestnikom przekazali drobne upominki na każdej trasie. Zebrane śmieci powędrowały do kontenerów Nadleśnictw: Stary Sącz i Nawojowa. Przewodnikiem na każdej wędrowce była Zuzanna Długosz, znana jako „Baba z gór”.

- Wędrowaliśmy po Beskidzie Niskim i Beskidzie Sądeckim. Podczas większości wycieczek towarzyszyło nam słońce i piękne widoki, ale nie zawsze było, aż tak miło. Część trasy na Halę Łabowską, czy Przehybę wędrowaliśmy w deszczu. Można powiedzieć, że te wycieczki były sensoryczne i odbieraliśmy jej wszystkimi zmysłami. Ale to nie ważne, czy słońce, czy deszcz. Najważniejsze jest to, że wspólnie musimy dbać o naszą małą Ojczyznę. Niezależnie czy mieszkamy w Nowym Sącz, czy w małej wiosce na terenie innej gminy w Powiecie Nowosądeckim. To nasz dom, a przecież po domu, czy po mieszkaniu nie brodzimy po kolana w stertach śmieci. Jeśli mieliśmy siłę wnieść na górę butelkę pełną wody, to chyba nie powinniśmy mieć problemu, żeby znieść ją z góry pustą

– przekonuje Zuzanna Długosz, przewodnik beskidzki.

Wolontariusze Fundacji Nowe Kierunki przywołują badania naukowców i przypominają, że plastik i tworzywa sztuczne mogą rozkładać się od 100 do nawet tysiąca lat. Metal rozkłada się po 50-200 latach, choć wyjątkiem są metale szlachetne, które mogą pozostać w jednej postaci przez tysiące lat. Szkło jako takie się nie rozkłada, a dowodem na to mogą być np. szklane koraliki znalezione na stanowiskach sprzed 5500 lat.

– To jaki ślad pozostawimy po sobie na Ziemi, zależy od nas. Czy czyste środowisko, czy też zaśmiecone góry, lasy, rzeki i jeziora

– podsumowuje Bartosz Niemiec.

Fundacja Nowe Kierunki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie