Sądecczyzna: z dyplomem uczelni wyższej bez pracy

Jerzy Wideł
Sądeckie Obserwatorium Rynku to nowy projekt, który powstanie prawdopodobnie na początku września w Nowym Sączu, służący monitorowaniu wszelkich danych dotyczących bezrobocia ludzi z wyższym wykształceniem. Obserwatorium to pomysł specjalnego zespołu, w którego skład wchodzą przedstawiciele sądeckich uczelni, starostwa powiatu nowosądeckiego, magistratu, pracowników sądeckiego urzędu pracy i powiatowego urzędu pracy.

Zespołem kieruje prof. Tadeusz Kudłacz, dyrektor Instytutu Ekonomicznego Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu. Zespół na bieżąco ma analizować skalę bezrobocia oraz demografię i możliwości zatrudnienia w powiecie i mieście. - Sytuacja w powiecie jest bardzo poważna, ponieważ przychodzą do mnie absolwenci studiów pedagogicznych i proszą o pomoc - mówi starosta Jan Golonka. - Skarżą sie, że składają podania o pracę do kilkudziesięciu szkół i spotyka ich absolutna odmowa. Nie ma żadnych ofert zatrudnienia. Co więcej, przy ograniczeniu naboru uczniów do szkół średnich drastycznie redukuje się etaty nauczycielskie.

Podobnie dzieje się w samym Nowym Sączu. Kilka miejscowych uczelni co roku wprowadza na rynek pracy nowych magistrów. Według wiceprezydent Bożeny Jawor, długoletniej nauczycieli w szkole średniej, złe przepisy prawa sprawiają, że dyrektorom takich placówek nie opłaca się ze względów ekonomicznych zatrudniać młodych nauczycieli. - Moim zdaniem, w każdej szkole średniej powinien się pojawić doradca zawodowy, aby nie narażać młodych ludzi na stresy - mówi Jerzy Juszczyk, kanclerz Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości.

Takie rozwiązanie wymaga decyzji na szczeblu rządowym. Tymczasem w najbliższym czasie na sądeckim rynku pracy pojawią się nowi absolwenci kierunków pedagogicznego i ekonomicznego Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. - Nie każdy musi być nauczycielem - mówi prof. Zbigniew Ślipek, rektor tej uczelni. - Tłumaczę moim studentom i podpowiadam im, by podjęli dodatkowe studia podyplomowe bądź spróbowali samozatrudnienia, które może otworzyć im całkiem nowe perspektywy rozwoju zawodowego.

- Po raz pierwszy od lat zanotowaliśmy w tym roku bardzo niepokojące trendy na rynku pracy dla osób z dyplomami wyższych uczelni. W czerwcu ludzie z takim wykształceniem, głównie po kierunkach ekonomicznych i pedagogicznych, stanowili 8 procent ogółu zarejestrowanych bezrobotnych. W lipcu ten wskaźnik sięgnł 10 procent. I ta tendencja się nasila - mówi Bogdan Gołyźniak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Nowym Sączu.

Dyplom zawodowy robi różnicę: lepszy start na rynku pracy.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3