Sądeczanka Małgorzata Kowalczyk walczy z rakiem piersi, chce pomóc swojej chorej koleżance z Krakowa zebrać pieniądze na leczenie nowotworu

Joanna Mrozek
Joanna Mrozek
Sylwia z Krakowa walczy z nowotworem piersi. Lek który może jej pomóc na tym etapie choroby nie jest refundowany. O życie kobiety postanowiły zawalczyć sądeczanki. Małgorzata Kowalczyk sama zmaga się z rakiem i wie co przechodzi krakowianka. Zbiera pieniądze na terapię.
Sylwia z Krakowa walczy z nowotworem piersi. Lek który może jej pomóc na tym etapie choroby nie jest refundowany. O życie kobiety postanowiły zawalczyć sądeczanki. Małgorzata Kowalczyk sama zmaga się z rakiem i wie co przechodzi krakowianka. Zbiera pieniądze na terapię. zrzutka.pl
To wzruszająca historia. Sądeczanka Małgorzata Kowalczyk zmaga się z rakiem piersi, z ogromną determinacja walczy z chorobą. Chce pomóc Sylwii z Krakowa, matce trójki dzieci, zmagającej się z ciężkim nowotworem zebrać pieniądze na kosztowne leczenie. Lek, który daje nadzieję na wyleczenie krakowianki na tym etapie choroby nie jest refundowany. Ruszyła zbiórka pieniędzy.

FLESZ - Jaka muzyka jest najlepsza dla zdrowia? Tego się nie spodziewałeś!

Małgorzata Kowalczyk jest nauczycielem-terapeutą, pracuję z dziećmi niepełnosprawnymi. Kocha ludzi i zwierzęta. Jako wolontariuszka schroniska dla psów działa także jako redaktor schroniskowej strony fb promuję adopcje i szeroko pojętą edukację pro zwierzęcą. Sądeczanka chce pomóc chorej na raka piersi - Sylwii z Krakowa, matce trójki dzieci. Doskonale rozumie z czym mierzy się koleżanka, bo sama choruje na nowotwór.

- Jesteśmy Amazonkami. Naznaczonymi wstydliwą kulturowo chorobą piersi i nierzadko jajników. Definiuje nas wygląd oraz pierwsze miejsce w statystykach zgonów wśród kobiet. Ale przede wszystkim definiują nas nakazy i zakazy finansowania w ramach ratunkowego dostępu do terapii lekowych - mówi Małgorzata Kowalczyk

. 41-letnia Sylwię z Krakowa poznała podczas jednego z etapu leczenia. Kobieta ma raka HER2-dodatniego. Jest to szczególnie agresywna postać raka piersi, który szybko się rozwija i daje przerzuty do odległych narządów. Krakowianka ma przerzuty do węzłów chłonnych. Terapia jest bardzo droga.

- Moja bratnia dusza i towarzysz niedoli potrzebuje dziś kadcyli, której próżno szukać na liście leków refundowanych, musi poczekać na przerzuty do mózgu i innych odległych narządów. Musi rozpocząć swoją agonię nim Ministerstwo Zdrowia wyciągnie do niej rękę - tłumaczy Kowalczyk

. Czasu jest coraz mniej, kolejne przerzuty będą ogromnym zagrożeniem dla życia Sylwii, mamy trójki dzieci.

- Dziś to nie ja potrzebuję kadcyli. Ale ja potrzebuję Waszej pomocy. Pomocy komuś, kto w pierwszej kolejności myśli o innych choć to myślenie jest niezwykle krótkodystansowe. Bo oprócz innych ten ktoś ma 16-letnią córkę i 12-letniego syna, którzy już dziś, zamiast ‚pracować’ na swoją przyszłość, pracują na swoją traumę, która walnie w nich jak obuchem, gdy przyjdzie im złożyć kwiaty na grobie matki. Oprócz innych ten ktoś ma jeszcze 6-letniego syna, który zamiast rozrabiać, siedzi w kącie i bada nastroje. Który niczego nie rozumie. Który nie wie – napisała w apelu Małgorzata Kowalczyk.

Małgorzata i jej koleżanka Beata Wilk próbują zebrać pieniądze na leczenie komercyjne. 195 tysięcy to cena za 15 wlewów leku. Sądeczanki chce zrobić wszystko, by pomóc swojej koleżance.

- Nie ja rzuciłam pomysł o zbiórce, ale Beata. Zrobiłyśmy to z potrzeby serca, wiedziałam że Sylwia sama sobie z tym nie poradzi - mówi nam Małgorzata Kowalczyk.

Kadcyla to lek, który stosuje się w leczeniu uzupełniającym chorych na HER2-dodatniego, po nieskutecznej chemioterapii przedoperacyjnej. Pieniądze można wpłacać za pomocą zrzutka.pl. Na tę chwilę udało zebrać się ponad 22 tysiące złotych.

- Sama formuła zbiórki mnie bardzo fascynuje, bo tak naprawdę nie musimy rezygnować ani z siebie ani ze swoich przyjemności, tylko po prostu dajemy tyle ile mamy, albo tyle ile nam zalega. Jednemu będzie zalegała złotówka innemu trochę więcej, dlatego ta formuła jest bardzo sympatyczna - mówi Małgorzata Kowalczyk.

Wideo

Materiał oryginalny: Sądeczanka Małgorzata Kowalczyk walczy z rakiem piersi, chce pomóc swojej chorej koleżance z Krakowa zebrać pieniądze na leczenie nowotworu - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie