Sandecja na sprzedaż. Miasta nie stać na klub, prezes tnie koszty

Janusz Bobrek
Janusz Bobrek
Artur Kapelko, prezes MKS Sandecja S.A., minimalizuje koszty utrzymania spółki. Budżet na ten rok to 7,2 mln zł Janusz Bobrek
Miasto chce sprzedać spółkę MKS Sandecja S.A. Na zbycie akcji zgodę muszą wcześniej wrazić radni. Kiedy to nastąpi? Nie wiadomo, bo sesja ze względu na epidemię koronawirusa została odwołana. Specjaliści wycenili piłkarski klub na 17,6 mln zł. Nie jest tajemnicą, że Sandecja nie jest krezusem, a koszty jej utrzymania są minimalizowane.

FLESZ - Koronawirus. Część sklepów zamknięta

Z 29 punktami Sandecja Nowy Sącz zajmuje 11. miejsce w Fortuna I Lidze (lider Pobeskidzie Bielsko-Biała ma 43 punkty i lepszym bilansem bramek góruje nad Wartą Poznań). Polski Związek Piłki Nożnej zawiesił rozgrywanie meczów zarówno w ekstraklasie, jak i w I oraz II lidze. Powodem jest oczywiście epidemia koronawirusa. Przerwa potrwa przynajmniej do 26 kwietnia, ale wszystko wskazuje na to, że będzie to dłuższy okres. Piłkarze pauzują, a prezydent Nowego Sącza zastanawia się, jak utrzymać klub.

- Należy próbować klub sprzedać, ale z zachowaniem pewnych warunków jak: herb, barwy i nazwa klubu, a miejscem rozgrywania spotkań ma być Nowy Sącz. To musi pozostać niezmienne. Oczywiście firma czy przedsiębiorca, który kupiłby spółkę, musi być wiarygodny. Nikt z tych, kto zaczął prowadzić działalność parę miesięcy temu lub nie jest znany. Tu należy być dalece ostrożnym. Idealnym rozwiązaniem byłaby np. grupa lokalnych przedsiębiorców, która byłaby zainteresowana przejęciem klubu. Wtedy mielibyśmy pewność, że te lokalne i historyczne aspekty byłyby w dodatkowy sposób przypilnowane – zaznacza Tomasz Michałowski, były prezes MKS Sandecja S.A.

Na sprzedaż

Takie zamiary ma Ludomir Handzel. Radni już wiosną ubiegłego roku zobowiązali go uchwałą do przedstawienia źródeł finansowania klubu i strategii jego rozwoju, ale prezydent miasta długo zwlekał z przygotowaniem takich informacji. Teraz, kiedy gotowa jest uchwała wyrażająca zgodę na zbycie akcji Sandecji, radni klubu PiS - Wybieram Nowy Sącz nie chcą, ze względu na zagrożenie epidemiologiczne, zwoływać sesji.

- Związane jest to z prowadzonymi rozmowami z potencjalnymi podmiotami zainteresowanymi klubem. To podobna sytuacja, jak z kartą nowosądeczanina. Temat był odsuwany, a teraz radni podnoszą temat, że jest za mało wydanych kart. Zwlekajmy z Sandecją, to w czerwcu trzeba będzie dołożyć 5 milionów. To oczekiwanie miesiąc czy dwa nic nam nie da. Sparaliżuje tylko działanie urzędu i prezydenta w tym aspekcie – zaznacza Ludomir Handzel.

Po co jednak ten pośpiech, kiedy raczej nie są planowane biznesowe spotkania?

- W uchwale jest 21-dniowy termin na przygotowanie i założenie ofert do negocjacji. Potem następne trzy tygodnie oferent będzie czekał, zanim ustosunkujemy się do jego oferty – wyjaśnia.

Czarno-biała rzeczywistość

Budżet klubu na 2020 rok to niewiele ponad 7,2 mln zł. Jeszcze w 2018 roku było to o wiele więcej, bo 10,5 mln zł. Zarząd MKS Sandecja S.A. w pierwszym półroczu tego roku zakłada obniżenie kosztów wynagrodzeń zawodników pierwszego i drugiego zespołu oraz sztabu szkoleniowego aż o około 53 procent. Dodatkowo podjęto decyzję o zlikwidowaniu nagród za zremisowane mecze. Planowana jest również redukcja zatrudnienia w strukturach sztabu i w sztabie szkoleniowym Akademii Sandecji. Gwarantowane wpływy do klubowej kasy to 2,5 mln zł dokapitalizowania z miasta, 2,2 mln zł z PZPN i 700 tys. zł z Piłkarskiej Ligi Polskiej.

Szacowane wpływy z usług reklamowych i od sponsorów to zaledwie 1 mln zł. Klub zamierza uzyskać 1,2 mln zł z transferów. Nie jest więc „różowo”.

Ile jest warta MKS Sandecja S.A? Wyceniono ją na 17 645 000 zł, co daje 352 900 akcji imiennych o wartości nominalnej 50 złotych każda. Sprzedaż spółki, jak zakłada prezydent, miałaby się odbyć w drodze negocjacji. W przeciwnym razie koszty jej utrzymania nadal będą w rękach miasta, a niewykluczone jest, że obecna sytuacja z epidemią znacznie uszczupli nowosądecki budżet, chociażby z tytułu podatków od przeżywających trudne chwile sądeckich firm.

Czytaj także

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Sandecja na sprzedaż. Miasta nie stać na klub, prezes tnie koszty - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

P
Pabloja

Pies z kulawą nogą tego nie kupi. Z podatków mieszkańców kopacze będą utrzymywani. Czysta komuna

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3