Sandecja. Piłkarz zażyczył sobie w kontrakcie… człowieka od wyprowadzania psa na spacer. Cena czworonoga powala

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Fot. Sandecja.pl/archiwum D.Sovsic
Dodajmy, że to życzenie zostało spełnione. Jeden z byłych pracowników Sandecji wyprowadzał na spacery pupila Chorwata Damira Sovsicia, imieniem Hunt, japońskiej rasy Shiba-inu, który miał kosztować... 5 tys dolarów. Dodajmy, że Sovsic już po raz drugi jest piłkarzem sądeczan. Wcześniej ten 31–letni pomocnik reprezentował barwy „Dumy Krainy Lachów” jeszcze w trakcie rundy wiosennej kampanii 2017/2018, a więc wówczas gdy Sandecja grała w ekstraklasie. I wtedy też Huntem zajmował się ten sam pracownik klubu z miasta nad Dunajcem.

- Pies był grzeczny i nie sprawiał problemów wychowawczych. Dla Damira jest kimś w rodzaju niemalże dziecka, jego oczkiem w głowie – mówi nam osoba zorientowana w temacie, ale prosząca o anonimowość.

Oczywiście to miłe, że piłkarz pomyślał o wygodzie swojego psiego przyjaciela, ale odnotowujemy ten fakt z uwagi na to, że rzadko zdarza się, by zawierać takie życzenia w kontraktach piłkarskich.

„Pierwsza liga to zdecydowanie styl życia. Wiedzą o tym w Sandecji, która przy zatrudnianiu Damira Sovsicia usłyszała ciekawe żądanie. Chorwat zażyczył sobie, by klub zapewnił mu… człowieka od wyprowadzania psa” – czytamy na portalu Weszło.

„Latem Sovsić prowadził rozmowy z GKS-em Tychy. Gdy podczas nich poinformował, że będzie potrzebny mu człowiek do zajmowania się czworonogiem, działacze… zgłupieli. Ale to nie z tego powodu rozmowy upadły” – brzmi dalszy fragment artykułu.

Głos w całej sprawie na swoim koncie na Twitterze zabrał Arkadiusz Aleksander, do niedawna prezes Sandecji, który podpisywał kontrakt z Chorwatem.

„Jeśli masz niski budżet a chcesz powalczyć na rynku transferowym to musisz dać piłkarzowi coś czego nie dadzą inni (uśmiech) Zawodnik musi czuć się w klubie dobrze wtedy nie odchodzi jak dostanie 100 zł więcej gdzie indziej i daje z siebie maxa” – napisał Aleksander.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Piotrem Małachowskim

Wideo

Materiał oryginalny: Sandecja. Piłkarz zażyczył sobie w kontrakcie… człowieka od wyprowadzania psa na spacer. Cena czworonoga powala - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie