Sandecja zakończyła rok sparingiem z ligowym rywalem. Wynik inny niż w lidze

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Piłkarze Sandecji tym razem zremisowali z Zagłębiem
Piłkarze Sandecji tym razem zremisowali z Zagłębiem Fot. Sandecja.pl
Piłkarze trenera Stanislava Vargi w swoim ostatnim tegorocznym meczu wystąpili na Stadionie Ludowym w Sosnowcu. Ich rywalem było miejscowe Zagłębie, z którym „Duma Krainy Lachów” na początku listopada mierzyła się również w Fortuna 1. Lidze.

Sądeczanie, którzy w rundzie jesiennej pierwszoligowych zmagań rozbili sosnowiczan 4:1 tym razem nie byli aż tak skuteczni i zremisowali 1:1.

Goście wyszli na prowadzenie za sprawą Macieja Masa już w 15. minucie rywalizacji. 21-letni napastnik „Biało-Czarnych” skorzystał z podania z lewej strony boiska i stojąc w pobliżu bramki nie dał szans golkiperowi gospodarzy. Na 2:0 mógł podwyższyć Jakub Wróbel, ale tym razem autor jesiennego gola przeciwko Zagłębiu przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.

1:1 zrobiło się w 65. minucie. Wojciech Szumilas skorzystał z podania od Maksyma Niemca i wpakował piłkę między słupki. Warto odnotować również okazję sądeczan z rzutu wolnego. Uderzał Łukasz Kosakiewicz, ale na posterunku był Michał Gliwa, były bramkarz Sandecji.

Trener Varga w przeciwieństwie do opiekuna Zagłębia, Artura Skowronka, nie dokonał szerokiego przeglądu kadr. Od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty między słupkami stał bowiem jego rodak Matus Putnocky.

Zimowe plany Sandecji

Jak informuje oficjalna witryna internetowa klubu z Kilińskiego 47 drużyna po przerwie świąteczno-noworocznej wróci do zajęć w środę 4 stycznia 2023 roku.

Znani są już zimowi rywale Sandecji. Z pewnością nie zabraknie interesujących potyczek sparingowych. W sobotę 14 stycznia sądeczanie zmierzą się z wiceliderem Fortuna 1. Ligi Puszczą Niepołomice. Następnie w środę 18 stycznia rywalem ostatniej siły pierwszej ligi będzie słowacki Tatran Liptowski Mikulasz, czerwona latarnia tamtejszej ekstraklasy (Fortuna Liga). Sobota 21 stycznia to już dzień potyczki z 1. FC Tatranem Preszów, liderem słowackiej drugiej ligi. Kolejno w środę 25 stycznia, sobotę 28-ego i 4 lutego zaplanowano gry kontrolne z JKS Jarosław, Stalą Rzeszów i Garbarnią Kraków bądź Zemplinem Michalovce.

Od 20 do 28 stycznia nowosądecki pierwszoligowiec będzie trenował na zgrupowaniu w Sanoku, w dobrze znanym sobie ośrodku WIKI.

Pierwszoligowcy mają powrócić do rywalizacji w weekend 11-12 lutego. Pierwszym przeciwnikiem Sandecji będzie Górnik Łęczna.

Kiedy powrót na swój stadion?

Jak powiedział nam prezes Sandecji Nowy Sącz Miłosz Jańczyk, piłkarze nowosądeckiego klubu mają szansę powrócić na swój stadion już najbliższej wiosny. Co prawda ze słów wiceprezydenta Nowego Sącza Artura Bochenka wynikało, że może nastąpić to w lutym 2023 roku, ale przez możliwe opóźnienia ze strony wykonawcy stadionu Grupy Blackbird, bardziej prawdopodobnym terminem wydaje się marzec, o którym wspomina Jańczyk.

- Od początku, gdy zaczęto budowę naszego obiektu, byłem optymistą. Życie pokazuje jednak, że trzeba na chłodno podchodzić do pewnych kwestii. Nie udało nam się powrócić na Kilińskiego 47 jesienią. Co do przyszłego roku to wierzymy, że będzie szansa zagrać u siebie w marcu. W lutym może być z tym ciężko, ale wierzymy w to, że niebawem zagramy w końcu na własnym boisku. Oczywiście byłyby to mecze bez kibiców – powiedział nam.

Zimą potrzebny nowy napastnik?

Jeśli mowa o strzeleckich dokonaniach sądeczan w trakcie rundy jesiennej to… za bardzo nie ma o czym mówić. Piętnaście zdobytych goli (mowa o lidze) daje ekipie z miasta nad Dunajcem przedostatnie miejsce w całej stawce najskuteczniejszych – tylko za przedostatnią Skrą Częstochowa, która może „pochwalić się” zdobyciem dziesięciu goli.

Czy zatem w Sandecji nie miał kto strzelać? Najskuteczniejszym zawodnikiem w ekipie trenera Vargi jest pomocnik Michał Walski, autor trzech ligowych bramek. Po dwa trafiania w swoim dorobku mają Maissa Fall, wspomniany Mas, Kamil Słaby i sprowadzony tego lata Jakub Wróbel. Nie da się ukryć, że nie są to zatem zbyt okazałe strzeleckie dorobki.

Tylko Mas i Wróbel to nominalni napastnicy. Ich koledzy z linii ataku: Mariusz Gabrych i Krzysztof Toporkiewicz również z racji gry na innych pozycjach nie wpisali się jeszcze na listę strzelców.

A jak było w ub. sezonie? Łukasz Zjawiński zaliczył dziewięć goli (tylko w rundzie wiosennej), Damir Sovsić cztery, a po trzy wspomniany Walski, Tomasz Boczek i Błażej Szczepanek.

- W zimowym okienku na pewno będzie się coś działo. Mowa o dwóch, trzech nazwiskach, ale nie chciałbym zdradzać o jakie pozycje chodzi – zapowiada prezes Jańczyk.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Telefunken

Telefunken 40FG6010

829,00 zł

kup najtaniej

Hisense

Hisense 55A7GQ

2 599,99 zł

kup najtaniej

Panasonic

Panasonic Corp. TX65LX650E

3 587,19 zł

kup najtaniej

Sony

Sony XR-48A90K

6 649,00 zł

kup najtaniej

Hisense

Hisense 65A7GQ

3 699,99 zł

kup najtaniej

JVC

JVC LT-50VAQ6100

1 807,94 zł
Materiały promocyjne partnera

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Materiał oryginalny: Sandecja zakończyła rok sparingiem z ligowym rywalem. Wynik inny niż w lidze - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na nowysacz.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie