W Sączu trzeba doszywać flagi

Arkadiusz Arendowski
Arkadiusz Arendowski
Mieszkańcy Sądecczyzny, tak jak cała Polska, manifestują żałobę po sobotniej katastrofie samolotu, w którym zginęła para prezydencka i najwyżsi urzędnicy naszego państwa. Wczoraj przez cały dzień w oknach, na wystawach sklepowych, na balkonach wywieszano biało-czerwone flagi przewiązane czarnymi wstęgami.

- Nie mogę się pogodzić z tym, że zginęli ludzie, którzy dla mnie byli symbolami polskiej demokracji - mówi pani Janina, która przy swoich oknach w kamienicy przy ul. św. Kunegundy wywiesiła flagi, a w oknie - portret Lecha i Marii Kaczyńskich. Przy zdjęciu prezydenckiej pary sądeczanka zapaliła dodatkowo znicze.

Ci, którzy nie mieli w domu flag ani czarnych taśm, próbowali je kupić. Jeszcze przed południem w sklepach pasmanteryjnych zaczęło brakować czarnych wstążek. Same też flagi okazały się towarem trudno dostępnym. Pytaliśmy w kilku miejscach - flag już nigdzie nie było. Niektórzy sądeczanie dzwonili bezpośrednio do produkujących je firm.

- Dzisiaj od samego rana zadzwoniło do nas kilkanaście firm z prośbą o przygotowanie polskich flag narodowych - informuje Ewa Szczepanek, właścicielka firmy Promosystem w Nowym Sączu, zajmującej się szyciem flag. - Piętnaście biało-czerwonych flag, które mieliśmy w magazynie, zeszło błyskawicznie - opowiada dalej właścicielka.

- Co chwilę wpada w pośpiechu jakiś mieszkaniec Nowego Sącza pragnący zakupić flagę. Całe szczęście, że szyjemy je na bieżąco, ale i tak ledwie się wyrabiamy, takie jest zainteresowanie - dodaje Bogumiła Stasianek, pracownica firmy.

Mimo że na ten patriotyczny symbol trzeba wydać co najmniej 50 złotych, w tym tygodniu dla sądeczan cena nie ma najmniejszego znaczenia. Sama biało-czerwona płachta o wymiarach 100 na 120 cm kosztuje 35 zł, a do tego trzeba jeszcze doliczyć drewniany kij za 15 zł.

Ci, którzy nie mogli nigdzie zdobyć flagi, a jednak chcieli spełnić patriotyczny obowiązek, próbowali sobie radzić sami. - Sam uszyłem sobie flagę, poświęcając na to czerwoną bluzkę żony i obrus - opowiada nam Zygmunt Plewa, mieszkaniec Chełmca.

Równocześnie krytykuje tych, którzy narodowych barw jeszcze nie wywiesili. - Czy ci ludzie się wstydzą? - pyta. - Byłem w Stanach Zjednoczonych, kiedy doszło do zamachu 11 września 2001 roku. Tam wtedy na każdym domu wisiała flaga. Zastanawiamy się z kolegami z pracy nad jakąś akcją, może nauczymy ludzi szyć flagi - dodaje.

Na szczęście wczoraj po południu sytuacja zmieniła się. W całym mieście pozostały już tylko pojedyncze budynki, na których nie było żadnych symboli żałoby narodowej. Zapukaliśmy więc do paru z nich. - Dziś byłam sama w pracy i nie mogłam wyjść, żeby kupić flagę - usprawiedliwia się Małgorzata Gawik, sekretarka w szkole językowej. - Ale we wtorek na pewno ją wywiesimy - zapowiada.

Flesz - Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3