Tragedia w Zabrzeży. Nie żyje matka, ojciec i syn

Tragedia w Zabrzeży w powiecie nowosądeckim. Znaleziono ciała rodziców i ich 14-letniego syna.

Tragedia w Zabrzeży. Nie żyją trzy osoby
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

(© fot. archiwum polskapresse)

Nie żyje małżeństwo i jego 14-letni syn. 26-letni syn walczy o życie


Rodzinna tragedia w Zabrzeży. Znaleziono ciała trzech osób



- W środę około godziny 10:30 w miejscowości Zabrzeż w gminie Łącko, młoda kobieta przyjechała w odwiedziny do rodzinnego domu. Na miejscu znalazła zakrwawionego brata oraz ciało drugiego, młodszego z braci - informuje sierż. szt. Iwona Grzebyk-Dulak, oficer prasowy sądeckiej policji.

Kobieta zawiadomiła policję. Funkcjonariusze przybyli na miejsce zdarzenia w budynku gospodarczym ujawnili zwłoki mężczyzny oraz zwłoki jego żony.

- W tej rodzinie do tej pory nie było interwenci policji ani założonej niebieskiej karty. Była to tzw. normalna rodzina - mówi oficer prasowy sądeckiej policji. - W chwili obecnej ustalamy okoliczności zdarzenia, a na miejscu pracuje grupa dochodzeniowa pod nadzorem prokuratora - dodaje.
∨ Czytaj dalej

Więcej na temat

Komentarze (27)

avatar
avatar
Piotrek (gość)

Leżałem z Wojtkiem w szpitalu, w jednym pokoju było nas dwóch... Biedny chłopak, strasznie go ojciec skrzywdził. Niech szybko wraca do zdrowia. Pozdrawiam Jego i resztę rodziny, mam nadzieje, że przetrwają te ciężkie chwile

avatar
góralka (gość)

Zgadza m się z Tobą , ale watpię aby dało to ludziom do myslenia.........Teraz w tej irlandii , każdy dba o swoja d..ę .... taki mamy raj że nawet na kawę trzeba umawiać się telefonicznie... albo jak dziecko chce iśc do kolegi , to też najpierw trzeba zadzwonic , zapytać czy ma czas... tak... tak jest tu u nas w Gorcach....

avatar
mors (gość) Anna

Anno, czy ty nie rozumiesz co to jest choroba psychiczna? Człowiek leczył się ale nastąpiło gwałtowne załamanie.

avatar
mmmm (gość)

czemu mają służyć wasze kłótnie? zmarłym nikt życia nie wróci żyjącym członkom rodziny nikt serc prędko nie utuli,tragedie się zdarzają nie zawsze mamy na to wpływ.Rozglądajmy się dokoła siebie i spieszmy się kochać ludzi...miejmy dla siebie czas i słuchajmy gdy chcą nam coś powiedzieć.Tragedii nie komentujmy,może ktoś kto to przeczyta odczuje jeszcze większy ból.......trochę taktu i delikatności.

DEMON

Ej Ej co wy ludzie wprawiacie
aż można z świeć z szoku
współczuje teraz tym co przeżyli tom tragedie
ta 3 potrzebuje teraz wsparcia i zrozumienia od najbliższych i
bliskiej rodziny

avatar
Anna (gość)

Panie ''nie ważne'' może troszkę kultury by nie zaszkodziło?
Niech PAN poczyta o innych tragediach... To zawsze jest taka ''normalna rodzina'' ja nie mowie, ze ta była nie normalna... I nie wypowiadam się na temat tej rodziny, bo to juz nie pomoże... Tylko ludzie powinni się uczulic, ze w takich sytuacjach można reagować wczesniej... Skoro mężczyzna (podobno) był schizofrenikiem, to nie sadze, ze wszystko było w porządku... Takie choroby się leczy... I choćby w taki sposób można było temu zapobiec... Skoro chlopiec byl tak niekomunikatywny, ze nie mozna bylo przy nim zartowac, jak pisze ''KzKl'' to mogl byc juz jakis sygnal dla nauczycieli... Luzie zawsze po tragediach mówią, ze nic nie wiedzieli, nic nie słyszeli i ze to była ''normalna rodzina, kochający mąż, wspaniały ojciec itd...'' tylko jakby ktoś zapytał tych ludzi wczesniej o te rodzinę, z pewnością zdania były by bardziej podzielone...
I jeszcze raz powtarzamy... Nie wypowiadał się na temat tej konkretnej rodziny, tylko o innych tego typu tragediach... Czy Wy nie widzicie, ze to zawsze tak samo wygląda?

avatar
KzKl. (gość)

Z Jaśkiem chodziłem do klasy, jakoś nie był komunikatywny, nie można było przy nim żartować bo zawsze traktował to jak atak na własną osobę, miał po ojcu duże gospodarstwo, para koni to chyba się im źle nie powodziło.

avatar
nie ważne (gość)

Pani Anno powiem Pani tak. W d*pie Pani była i gówno widziała. Znam tę rodzinę, z 19latkiem chodziłem do klasy i żadna pseudo specjalistka nie wmówi mi że takie rzeczy są do przewidzenia. Młodszy chłopak jak każdy uczeń gimnazjum. Nie wybijający się ani nie gnębiony, normalny. I proszę mi uwierzyć rodzina na prawdę jak każda inna...

avatar
Anna (gość)

I tu się myślisz... Takie rzeczy są do przewidzenia... Wlasni po to, taka osobe sie ubezwlasnowolnia i wysyła na leczenie psychiatryczne... Gdyby lekarz psychiatra postawił diagnozę i zastosował odpowiednie leczenie, do tej tragedii by nie doszło...
Ok...mieli jednych sąsiadów- to dlaczego Ci jedni nie zareagowali?
Gdzie była rodzina? Znajomi? Szkoły? Pedagodzy? Po takim dziecku widac, ze cos się dzieje... Nawet jeśli dziecko wprost nie powie, ze cos się dzieje, (a z regóły nie powie) to PRAWDZIWY pedagog powinien dojrzeć takie rzeczy...
Jest tyle instytucji, które mogły pomoc... Policja, PCPR, MOPS, Pomoc Społeczna... Ale oczywiście nikt nic nie wiedział i nic nie słyszał...
Teraz to nikt się nie przyzna, ze cos podejrzewał...nikt nie powie, ze cos wiedział czy słyszał...
Mam tylko nadzieje, ze ich sumienie zagryzie...

avatar
Gość (gość)

Anno - sąsiadów to mają tylko jednych i to niezbyt blisko...Bo mieszkaja na powiedzmy odludziu. Nie przewidzisz kiedy schizofrenikowi cos odstrzeli.

avatar
Anna (gość)

3.Znowu ogromne zainteresowanie tą rodziną... Tylko dlaczego dopiero po ich śmierci?
Ciekawe ilu ludzi zjawi się na pogrzebie...-przypuszczam, ze wielu... A kto z tych osób tak na prawdę zrobił cokolwiek, by temu zapobiec?... Nikt...


Świec Panie nad ich duszą, i spraw, aby ich cierpienie nie poszło na marne...
Niech ludzie cos zrozumienia i zaczną wcześniej reagować...

avatar
Anna (gość)

2.Piszecie, że wczesniej nie było interwencji policji, nie było niebieskiej karty... Tylko zadajcie sobie pytanie dlaczego? Gdzie w tej sytuacji byli ich bliscy? Gdzie sąsiedzi? Znajomi? Gdzie szkoła, nauczyciele i pedagodzy tych dzieci? Nie wierze, (wręcz jest to nie możliwe) żeby znowu nikt nic nie wiedział...nikt nic nie słyszał, nie podejrzewał... Po prostu nasza polska mentalność, każe nam myśleć ''to nie moja sprawa'', ''nie będę się wtrącał'', ''ja mam swoje problemy'', albo ''nikt nie reaguje, to czemu ja mam reaghować''...
Ile jeszcze tragedii potrzebujecie, żeby zacząć reagować wczesniej?
A wystarczyło by, żeby ktoś tej rodzinie się głębiej przyjżał... Tyle instytucji wsparcia rodzin mamy...i powstają nowe, i kolejne...tylko po co, skoro nikt z nich nie kożysta? MOPS ludzie traktują jak bankomat...a ta instytucja nie zajmuje się tylko do finansowaniem rodzin, ale również im pomaga... Kurator, to nie tylko ''upierdliwy chłop, który chodzi i wpieprza nos w nie swoje sprawy'', a policja nie jest tylko od stawiania mandatów za złe parkowanie!

avatar
Anna (gość)

1
Zakrwawionego brata-tego starszego
Młodszego brata- nie żyjącego...
Ale LUDZIE! Czy to na prawdę jest dla Was najważniejsze, kto kogo zabił, ile miał lat, którego brata, kto znalazł itd? Teraz to każdy z Was będzie się interesował tą rodziną... Pomyslcie o tym, jako o tragedii tej rodziny, a nie jako o kolejnym newsie który możecie ''sprzedawać'' znajomym na zasadzie ''stary słyszałeś co się stało w Zabrzeży??!''
A prokuratura, policja i inne Polskie organy ścigania niech nie traktują tego jak kolejne kartki do akt, tylko niech pomyslą... Dlaczego kolejna rodzina musiała przejść taką tragedię? Dlaczego kolejna ''zwyczajna, niczym nie wyróżniająca się rodzina''?

Wybierz kategorię