Kontrole palenisk w Małopolsce pod lupą Polskiego Alarmu Smogowego. Raport nie napawa optymizmem [ZDJĘCIA]

Klaudia Kulak
Klaudia Kulak
Kontrole palenisk to jeden z elementów walki ze smogiem, który w naszym województwie kuleje
Kontrole palenisk to jeden z elementów walki ze smogiem, który w naszym województwie kuleje Stanisław Śmierciak
Udostępnij:
Według najnowszych danych Polskiego Alarmu Smogowego jedną z głównych przyczyn kiepskiej jakości powietrza w Małopolsce jest fakt, że spalanie śmieci i użytkowanie „kopciuchów” jest bezkarne. Raport sporządzony na podstawie kontroli palenisk w trzech województwach - między innymi w Małopolsce - wskazuje, że w tej kwestii jest jeszcze wiele do zmiany.

FLESZ - Ceny mieszkań na rynku pierwotnym

Już od pierwszego stycznia 2023 roku w życie wejdzie zapis uchwały antysmogowej dla Małopolski, który zabroni użytkowania tzw. kopciuchów stanowiących główną przyczynę zanieczyszczenia powietrza w regionie. Aby poprawić jakość powietrza działają również programy, w ramach których mieszkańcy mogą otrzymać dotacje do instalacji źródeł ciepła zgodnych z uchwałą.

Ważnym elementem walki o poprawę jakości powietrza jest jednak również skuteczne kontrolowanie palenisk. To właśnie ten aspekt wzięto pod lupę - najnowszy raport PAS to efekt przyjrzenia się w jaki sposób kontrole realizowane są w wybranych gminach i powiatach Małopolski.

- Podczas takich kontroli sprawdzane jest, czy nie są spalane odpady, węgiel złej jakości, mokre drewno oraz czy urządzenie grzewcze spełnia wymogi uchwały antysmogowej. Szczegółowe informacje o kontrolach zostały zebrane z 60 gmin, w tym z wszystkich gmin powiatu krakowskiego, oświęcimskiego, nowotarskiego oraz wielickiego. Dane pozyskano w drodze dostępu do informacji publicznej - informuje Polski Alarm Smogowy.

Jak wynika z analizy danych, na to czy i w jakich sposób przebiegają kontrole znaczący wpływ ma fakt, czy dana gmina posiada straż gminną - to właśnie ich działanie ma największy wpływ na liczbę prowadzonych kontroli, oraz na to, na ile są one skuteczne i czy sprawcy wykroczeń są karani.

- Na 60 małopolskich gmin, które zostały przeanalizowane pod kątem kontroli palenisk aż w ok. 80 proc. przypadków w gminach nie uświadczy się obecności straży gminnej. W tych gminach za kontrole odpowiadają urzędnicy, którym bardzo trudno jest je przeprowadzać bo nie mogą wystawiać mandatów, a jedynie mogą kierować sprawy do sądu, co trwa - mówiła w trakcie czwartkowego spotkania z dziennikarzami Anna Dworakowska z Krakowskiego Alarmu Smogowego.

W 40 gminach, które nie posiadają straży, w całym 2021 roku skierowano jedynie 13 spraw do sądu. To mniej niż jedna sprawa sądowa na gminę

- Jak wskazują dane, w gminach ze strażą na jedną osobę upoważnioną do kontroli palenisk, przypada pięciokrotnie mniej domów do kontroli, niż w gminach bez straży miejskiej - czytamy w raporcie.

Miastem, od lat które przoduje w niechlubnych rankingach tych z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem w kraju jest Nowy Sącz. W 2021 roku w raporcie Europejskiej Agencji Środowiska był liderem wśród 323 najbardziej zanieczyszczonych europejskich miast. Raport sporządzony został na podstawie danych za 2019 i 2020 roku.

Aby podjąć walkę o poprawę jakości powietrza w mieście od dwóch lat prowadzone są kontrole palenisk - Nowy Sącz jest gminą, na terenie której funkcjonuje Straż Miejska, która realizuje to zadanie.

- W 2021 r. przeprowadziliśmy 716 kontroli dotyczących spalania odpadów. Pobrano 9 próbek popiołu do badania laboratoryjnego, z czego 5 potwierdziło spalanie odpadów. Nałożono 49 mandatów karnych za spalanie niedozwolonych substancji. Pouczono 51 osób i skierowano 2 wnioski o ukaranie do Sądu Rejonowego w Nowym Sączu - informuje Ryszard Wasiluk, komendant sądeckiej Straży Miejskiej.

Dodatkowo komenda obsługuje platformę ekoMałopolska, a w ubiegłym roku przeprowadzonych zostało 167 kontroli zgłoszonych poprzez aplikację eko-interwencja. Jak zaznacza Wasiluk, wiele interwencji przyjmowanych dzięki funkcjonującemu w mieście „telefonowi antysmogowemu” to jednak fałszywe alarmy.

- Mogę powiedzieć, że jeśli chodzi o spalanie śmieci, ludzie o to dbają i nie ma zbyt wielu takich przypadków. Odbieramy natomiast wiele zgłoszeń o tym, że jest podejrzenie spalania śmieci, jednak często wynika dym z nieprawidłowego sposobu palenia w piecu. Szkodliwe jest słynne palenie od góry, dlatego apelujemy do zgłaszających, aby alarmowali nas po upływie ok. 25 minut. Dym, który widać wcześniej może być efektem tzw „zimnego paleniska”. Nie mniej jednak reagujemy na każde zgłoszenie - tłumaczy Wasiluk.

Zwraca również uwagę, że przy okazji każdej kontroli - nawet tej, która nie wykazuje żadnych nieprawidłowości - strażnicy miejscy starają się edukować mieszkańców.

- Z roku na rok wiedza jest coraz większa. Być może skuteczne są kary, które mogą sięgnąć nawet 500 złotych. Dodatkowo w kilku przypadkach wnioskowaliśmy o obciążenie osoby, której udowodniono, że paliła śmieci w piecu o obciążenie kosztami wykonania badań próbek z paleniska. Kosztuje ono 600 zł, a środki na to muszą być zabezpieczone w budżecie miasta - informuje Wasiluk.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Kontrole palenisk w Małopolsce pod lupą Polskiego Alarmu Smogowego. Raport nie napawa optymizmem [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie